Deweloperzy cieszą się z rekordowej sprzedaży nowych mieszkań. Na taki lokal trzeba jednak wydać aż o 35% więcej niż na używany.
Utrzymująca się dodatnia temperatura i wiosenne słońce cieszą budowlańców, deweloperów i drogowców. Dla branży budownictwa mieszkaniowego i komunikacyjnego oznacza to powrót do normalnego trybu pracy. Po zimowym przestoju znów ruszą inwestycje i rozpoczną się planowane bądź niedokończone remonty.
Rynek nieruchomości co jakiś odczuwa nowe trendy. Niekiedy modne jest kupowanie mieszkań w centrach lub na obrzeżach miast, innym razem na wynajem. Wśród trendów ważna jest nie tylko lokalizacja, ale i właściwości i wykorzystanie lokali.
Mieszkanie jest inwestycją na lata i z pewnością nie chcielibyśmy, żeby jego kupno stało się powodem do stresu i utraty pieniędzy. Dlatego tak ważne jest, by kupując mieszkanie wybrać sprawdzonego inwestora. Jak to zrobić?
Uruchomiona pula środków w ramach MdM – 100 mln zł, z czego aż 67 mln jeszcze w sierpniu 2017 roku – stwarza duże możliwości dla kupujących. Kluczowym pozostaje znalezienie odpowiedniego mieszkania – spełniającego kryteria zarówno ceny, jak i terminu odbioru.
Tegoroczne środki przewidziane na Mieszkanie dla Młodych zostały wykorzystane w zaledwie 3,5 miesiąca – ogłosił Bank Gospodarstwa Krajowego.
Poszukiwania wymarzonego mieszkania nie zawsze kończą się sukcesem, nie jest łatwo odnaleźć się w gąszczu tysięcy ofert. Co robić, by uniknąć rozczarowań i trafić na swoje miejsce? Przede wszystkim dobrze zastanówmy się nad lokalizacją naszego lokum - to, w jakim rejonie będziemy mieszkać będzie miało wpływ na różne aspekty naszego życia.
Pomimo zaostrzenia kryteriów, w I kwartale 2016 roku nastąpił znaczny wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe – wynika z analizy Narodowego Banku Polskiego.
Dom wolnostojący, który 10 lat temu kosztował około 300 000 dolarów, teraz jest sprzedawany za ponad 700 000 tysięcy dolarów. W wielu przypadkach, ceny za daną nieruchomość są tak niesamowicie wygórowane, a mimo to, ludzie nadal kupują i jeszcze walczą żeby dany dom, bądź mieszkanie pozyskać…
Za najważniejsze źródło informacji przy zakupie mieszkania Polacy w pierwszej kolejności wymieniają internet – wynika z badania TNS Polska. 45% szuka informacji na stronach deweloperów, 32% na stronach agencji nieruchomości i 25% na portalach ogłoszeniowych. Co to znaczy dla deweloperów i klientów?
Bank Gospodarstwa Krajowego ogłosił, że od dnia 16 marca br. wstrzymuje przyjmowanie wniosków o dofinansowanie w ramach programu MdM w tym roku.
Z dniem 1 stycznia została odblokowana druga część puli przewidzianej na rok 2017 w ramach programu MdM. Średnio każdego dnia znika 50 milionów złotych z tej kwoty. W efekcie Bank Zachodni WBK już wstrzymał przyjmowanie wniosków. Tak wielkiego zainteresowania nie spodziewali się nawet eksperci rynku nieruchomości.
Deweloperzy na swoim koncie odnotowują kolejne rekordy, co oznacza, że rośnie także konkurencja w branży. Jaka przyszłość czeka pierwotny rynek mieszkaniowy? Co planują firmy i jakie kierunki obiorą w najbliższym czasie?
Jesteśmy świadkami rekordowego roku dla polskiego rynku nieruchomości. W 2017 roku oddano już 108 tysięcy mieszkań i zapowiada się, że ta liczba będzie dalej rosnąć. Duża podaż mieszkań powoduje, że kupujący mogą przebierać w ofertach i stają się coraz bardziej wymagający.
Deweloperzy prześcigają się w pomysłach na zachęcenie klienta. Sprzedawcy kuszą nabywców tańszymi mieszkaniami, darmowymi miejscami postojowymi, bezpłatnym wykończeniem, nowatorskimi rozwiązaniami w metodach płatności czy dniami otwartymi.