Podczas remontów większość właścicieli domów lub mieszkań nie współpracuje z architektami czy projektantami wnętrz. Najczęściej czerpie inspiracje z internetu bądź wybiera gotowe projekty. Wyraźną barierą jest wysoki koszt usług, choć część inwestorów kieruje się też chęcią samodzielnego zaprojektowania przestrzeni. Do tego występują obawy, że architekt nie zrozumie indywidualnych potrzeb. Czasem również remont jest uznawany za zbyt mały, by angażować takiego specjalistę. Z kolei najmniej osób zniechęcają do tego wcześniejsze negatywne doświadczenia czy za długie terminy realizacji projektu. Zdaniem ekspertów, dla branży ww. deklaracje to sygnał do mądrej edukacji, większej transparentności i lepszej komunikacji korzyści wynikających z profesjonalnego projektu.
Z zaniepokojeniem obserwujemy, że obecnie wprowadzane zmiany w ustawie o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa nie przewidują możliwości przekształcenia w pełną własność mieszkań budowanych przez spółdzielnie mieszkaniowe w kredycie preferencyjnym. Pozostawia to spółdzielnie, budujące mieszkania tańsze w spłacie, poza systemem sprawiedliwej transformacji mieszkania lokatorskiego we własność. W naszej ocenie jest to niekonstytucyjne działanie, gdyż lokator spłaca 100% wartości mieszkania, a jest pozbawiony prawa do własności rzeczy, za której wytworzenie w całości zapłacił (wpłacając wkład własny, następnie przez 30 lat spłacając kredyt, bez żadnych grantów bezzwrotnych, bezpłatnie przekazywanych gruntów pod budowę i innej pomocy państwa).
Develia zawarła z Gminą Gdańsk umowę partnerstwa publiczno-prywatnego „Nowy Port 2030+”. W jej ramach zrealizuje szereg inwestycji w dzielnicy Nowy Port, położonej bezpośrednio nad Zatoką Gdańską, w tym budowę obiektów użyteczności publicznej oraz inwestycji mieszkaniowych, w których powstanie ponad 1000 mieszkań i lokali usługowych. Całkowity koszt przedsięwzięcia wyniesie 1,1 mld zł netto, z czego na cele publiczne Develia przeznaczy 187,6 mln zł netto.
Nowy Port w Gdańsku to dzielnica, która prężnie się rozwija. Obecnie liczy około 9 000 mieszkańców, a na skutek powstałych i powstających osiedli ta liczba powinna w najbliższej przyszłości przekroczyć 10 000 gdańszczan. Jeśli zatem ktoś szuka w Trójmieście przyjaznej i nowoczesnej przestrzeni do życia warto, aby rozważył tę lokalizację.
Od momentu wprowadzenia obowiązku jawności cen na rynku pierwotnym klienci uzyskali pełny wgląd w oferty deweloperów. Wyższa transparentność sprawiła, że decyzje zakupowe stały się bardziej świadome, a nabywcy zaczęli zwracać uwagę nie tylko na cenę, lecz także na dodatkowe udogodnienia związane z transakcją. Na co dokładnie patrzą i co ostatecznie decyduje o wyborze nieruchomości?
Polski rynek mieszkaniowy coraz wyraźniej przechodzi od decyzji opartych na emocjach i prestiżu lokalizacji do podejścia pragmatycznego, opartego na analizie kosztów, funkcjonalności oraz jakości codziennego życia. Eksperci wskazują, że rośnie znaczenie tzw. „smart shoppingu” w nieruchomościach, czyli świadomego wyboru mieszkania dopasowanego do stylu życia i budżetu.
Vantage Rent, marka firmy Vantage Development, nie zwalnia tempa. Jeden z czołowych graczy na rynku PRS w Polsce stale powiększa swój portfel i właśnie zakończył realizację kolejnego etapu inwestycji we Wrocławiu. Do oferty trafią 252 nowoczesne mieszkania na wynajem w kultowym Porcie Popowice.
Za nami stabilny rok na rynku nieruchomości, który – mimo wyzwań makroekonomicznych i sezonowych wahań – upłynął pod znakiem stale rosnącego zainteresowania zakupem mieszkań. Czy zwiększony popyt przełoży się na diametralne wzrosty cen? Eksperci rynku nieruchomości prognozują, czego możemy spodziewać się w 2026 roku.
Dla wielu klientów wpłata kaucji jest istotnym obciążeniem i czynnikiem zniechęcającym do rynku najmu. Heimstaden wychodzi naprzeciw temu wyzwaniu. Pozytywna weryfikacja na platformie simpl.rent i ubezpieczenie płatności czynszu pozwoli na wynajęcie mieszkania bez dodatkowych zabezpieczeń w postaci depozytu.
Zdolność kredytowa rodziny 2+2 wzrosła do 770 tys. zł, a rata kredytu spadła średnio o 200–210 zł. Jednocześnie rząd oficjalnie wycofał się z programu dopłat do kredytów, nie planując żadnej alternatywy. Wniosek? To może być dobry moment na zakup mieszkania.
W II kwartale br. popyt na mieszkania w stolicy był ograniczony. Sprzedanych zostało 2897 mieszkań, a więc o 5,6 proc. mniej niż w poprzednim kwartale i znacznie poniżej średniej kwartalnej sprzedaży, która dla minionych pięciu lat wynosi dla Warszawy 4000 jednostek – wynika z analiz CBRE i portalu TabelaOfert. Średni koszt mieszkania sprzedanego w stolicy sięgnął 17 522 PLN/mkw. O niecałe 10 proc. spadła w ujęciu kwartalnym cena lokali wprowadzanych do sprzedaży – wyniosła ona 17 528 PLN/mkw. Dla sytuacji na rynku w najbliższych miesiącach istotne będą ewentualne decyzje Rady Polityki Pieniężnej o dalszych obniżkach stóp procentowych.
Kupno pierwszego mieszkania to dziś spore wyzwanie finansowe. GUS raportował, że w IV kw. 2024 średnia cena 1 m² mieszkania w Polsce wyniosła 7162 zł . To ok. 360-400 tys. zł za 50-60 m², co oznacza, że 20% wkład własny wynosi blisko 70–80 tys. zł. Jednocześnie raporty rynku kredytowego pokazują, że przeciętny singiel może otrzymać obecnie kredyt hipoteczny rzędu ok. 385-480 tys. zł (zależnie od źródła dochodu), a bezdzietna para – ok. 500-625 tys. zł . Widać więc wyraźnie, że im szybciej zaczniemy odkładać na mieszkanie, tym łatwiej będzie je kupić.
Archicom, ogólnopolski deweloper będący częścią Echo Group, startuje z czwartym etapem projektu Flow - jednej z najważniejszych inwestycji mieszkaniowych w Nowym Centrum Łodzi. Nowy budynek dostarczy 196 mieszkań i 10 lokali usługowych.
Polski rynek mieszkaniowy wciąż napędza jeden typ nieruchomości – kompaktowe i funkcjonalne lokale dwupokojowe. To one najszybciej znikały z oferty deweloperów. Ożywienie sprzedaży przyszło w momencie, gdy wielu ekspertów spodziewało się stagnacji. Dane mówią jednak jednoznacznie: Polacy masowo wracają do zakupów własnych “M”.
Rynek mieszkaniowy wchodzi w 2026 rok w stan względnej równowagi. Po okresie wyhamowania i selektywnego popytu coraz wyraźniej widać jednak, że ceny nie będą spadać. Kluczowe pytanie dotyczy dziś nie kierunku zmian, lecz ich skali.