Wraz z nadejściem sezonu wiosenno-letniego tysiące Polaków rozpoczyna budowę domu. To jedna z największych inwestycji w życiu, której wartość często przekracza pół miliona złotych. Eksperci zwracają jednak uwagę, że wiele osób odkłada decyzję o ubezpieczeniu nieruchomości do momentu zakończenia budowy. Tymczasem właśnie na tym początkowym etapie inwestycja jest szczególnie narażona na kradzieże czy skutki gwałtownych zjawisk pogodowych.
Sektor budowlany wciąż pozostaje jednym z największych emitentów gazów cieplarnianych, a mimo wielokrotnych deklaracji ograniczenia emisji, niewiele się zmienia. Arup, międzynarodowa firma specjalizująca się w zrównoważonej inżynierii i Światowa Rada Biznesu na rzecz Zrównoważonego Rozwoju (WBCSD) przygotowały raport, w którym apelują o zmianę. Organizacje prezentują w nim plan działania opierający się na czterech kluczowych celach i dwunastu konkretnych krokach, które powinny zostać podjęte zarówno przez rządy, jak i branżę. Co musi się wydarzyć, by dekarbonizacja budownictwa przestała być ambicją, a stała się globalnym standardem?
Nawet 94% polskich firm w 2025 roku działało w modelu hybrydowym. To wynik najnowszych badań Hybrid and Beyond ’25 przeprowadzonych przez firmę Colliers. Analizy jasno wskazują, że hybryda to już nie chwilowy trend, lecz utrwalony standard, który od lat kształtuje rynek. Jak przekłada się na codzienną pracę zespołów i realne potrzeby firm?
Pierwsze miejsce wśród miast z największą liczbą transakcji na rynku nieruchomości zajmuje Gdańsk. To właśnie tutaj najłatwiej kupić lub sprzedać mieszkanie czy dom. Stolica Pomorza spełnia warunki, które przyciągają inwestorów z całej Polski.
Lipiec to dla wielu rodzin czas podejmowania decyzji nie tylko o kierunku studiów, ale także o miejscu zamieszkania. Po maturach i rekrutacji na uczelnie pojawia się pytanie, które wraca co roku: wynająć mieszkanie na czas studiów czy kupić lokal z myślą o kilku kolejnych latach?
Na świecie coraz częściej mówi się o mikroapartamentach nie jako o kompromisie, ale o nowoczesnym i elastycznym stylu życia. Rosnące ceny nieruchomości, urbanizacja i zmieniające się modele rodzinne sprawiają, że mniejsze mieszkania przestają być koniecznością – a stają się wyborem. Polska dopiero odkrywa ten potencjał, podczas gdy w USA, Japonii i Niemczech mikroapartamenty to już stabilny segment rynku. Co możemy z tych doświadczeń wynieść – jako branża, inwestorzy i społeczeństwo?
Początek roku to dobry czas na podsumowanie sytuacji na rynku nieruchomości nie tylko w Polsce, ale także za zagranicą.
Europejski segment nieruchomości premium rośnie szybciej niż rynek masowy. Kapitał systematycznie przepływa z przegrzanych metropolii do destynacji sprzedających styl życia: kurortów alpejskich, regionów nadmorskich i jeziornych. Zdaniem Radosława Jodko, eksperta ds. inwestycji, w tej nowej geografii Mazury są dziś najbardziej niedoszacowanym kierunkiem premium w tej części Europy.
Na rynek nieruchomości zaczynają wkraczać przedstawiciele pokolenia Z. Ich preferencje dotyczące ceny, wielkości oraz lokalizacji mieszkania w kontekście elastyczności oraz mobilności, kształtują nowe standardy w całym sektorze. Jakie lokale najczęściej wybierają?
Według najnowszego raportu „CEE Investment Report: Thriving Metropolitan Cities”, opublikowanego przez Skanska, Colliers International oraz Dentons, tempo rozwoju rynku w regionie powinno się w przyszłości utrzymywać. Dobra koniunktura oraz świetne wyniki gospodarcze miast Europy Środkowo-Wschodniej napędzają popyt na nowe inwestycje, także na rynku nieruchomości biurowych.
Tereny nadbrzeżne stają się coraz bardziej pożądane, przyciągając uwagę i zdobywając prestiż w świecie miejskiego planowania. Wraz z rozwojem koncepcji waterfrontu, przekształcają się one z miejsc pracy i przemysłu w centra życia społecznego, rekreacji i relaksu. Przemiany w tych obszarach są niezwykle złożone i wielowymiarowe, obejmując zarówno aspekty urbanistyczne, jak i społeczne, ekologiczne oraz zdrowotne.
W dobie dynamicznych zmian na rynku nieruchomości, najem instytucjonalny staje się coraz bardziej popularny - szczególnie wśród singli. Oferuje on nie tylko elastyczność, ale także stabilność i bezpieczeństwo. Rosnąca liczba mieszkań w centralnych lokalizacjach oraz bogate udogodnienia dodatkowo zwiększają jego atrakcyjność.
Milenialsi i pokolenie Z zaczynają dyktować warunki na rynku – także w nieruchomościach. Z badań wynika, że co trzecia osoba chce się przeprowadzić do innego miejsca na świecie. – Problemem dla najmłodszych w zakupie mieszkania staje się brak środków przy jednoczesnej niechęci do wiązania się kredytem i stałą pracą – zwraca uwagę Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji z RRJ Group. Jak to zmieni rynek nieruchomości?
Czy wielkopowierzchniowe farmy żywności w miejskich budynkach to wciąż science fiction? Eksperci Arup, globalnej firmy doradczo-inżynieryjnej, przekonują, że to realna koncepcja. Ich zdaniem może ona odegrać kluczową rolę w rewitalizacji opuszczonych obiektów, odpowiadając jednocześnie na wyzwania związane z bezpieczeństwem żywnościowym, emisjami i lokalną gospodarką. Tego rodzaju rozwiązania z powodzeniem funkcjonują już m.in. w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Australii. W swoim najnowszym raporcie projektanci Arup prezentują cztery praktyczne scenariusze, które pokazują, jak zamienić nieużytkowane przestrzenie w nowoczesne, miejskie farmy.
Środowisko budowlane odpowiada aż za 38 proc. emisji CO2 na świecie i jest jednym z najbardziej emisyjnych obszarów. W związku z tym stosowanie niskoemisyjnych rozwiązań w budownictwie staje się coraz istotniejszą kwestią. Dotyczy to nie tylko obiektów współczesnych, ale też takich, przy których prace trwają nawet od XIX wieku. Najlepszym na to przykładem jest katedra Sagrada Familia w Barcelonie, w której od dłuższego czasu wprowadzane są rozwiązania mające zredukować emisyjność. To właśnie o nich 14 marca w Warszawie opowiadał Tristram Carfrae, inżynier kierujący zespołem Arup, pomagającym ukończyć Sagradę Familię.