Zakup mieszkania deweloperskiego pod wynajem od zawsze było dobrym pomysłem na pomnażanie kapitału i zabezpieczenie sytuacji finansowej na przyszłość. Czy obecnie w dobie wysokiej inflacji, niestabilnych stóp procentowych i kredytu 2% to nadal dobra inwestycja? Jakie plusy i minusy ma zakup mieszkania pod wynajem? Podpowiadamy.
Rynek mieszkaniowy w Polsce to nie tylko rodowici mieszkańcy kraju, ale również cudzoziemcy. W ubiegłym roku w ich ręce trafiło ponad 7 tysięcy różnych nieruchomości. Wiele z nich zostało zakupionych przez Niemców, Białorusinów, Włochów, Anglików, Francuzów czy Rosjan, jednak to obywatele Ukrainy przodują w tej statystyce. Okazuje się, że wolą kupić mieszkanie w Polsce niż je wynająć.
Rynek budowy mieszkań na wynajem ciągle rośnie. Nic dziwnego, jest to reakcja na zmieniający się styl życia młodych ludzi, którzy stawiają na mobilność, a nie przywiązanie do miejsca. Cały sektor najmu instytucjonalnego w Polsce (Private Rented Sector) ma ogromny potencjał i wzorem państw zachodnich doczekał się doprecyzowania w zakresie projektu i wyposażenia. Mieszkanie na wynajem to również doskonała inwestycja i lokata kapitału. Jeżeli zapadła już decyzja o zakupie, to warto urządzić je tak, by służyło przez długie lata.
Właściciele mieszkań na wynajem często mają opinię tych, którzy tylko inkasują czynsz i cieszą się łatwym dochodem. W rzeczywistości jednak najem generuje spore koszty, o których rzadko się mówi. Czy rzeczywiście bycie wynajmującym to taki złoty interes?
Rosnące zainteresowanie studentów dużymi i nowoczesnymi mieszkaniami to jeden z najważniejszych trendów obserwowanych na rynku nieruchomości. Dlaczego właśnie one cieszą się wśród tej grupy tak dużym powodzeniem? Co jeszcze jest dla nich szczególnie ważne?
Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych (PINK) publikuje zagregowane dane dotyczące warszawskiego rynku najmu powierzchni biurowych w pierwszym kwartale 2022 r.
Po wyjątkowych wyzwaniach związanych z COVID-19, ożywienie gospodarcze powinno zwiększyć zaufanie inwestorów na rynku nieruchomości.
Tylko w styczniu 2024 roku liczba ofert dostępnych mieszkań na wynajem w portalu Otodom wynosiła ponad 22 tysiące. Jest to o 38% więcej niż na koniec stycznia 2023 roku[1]. Oznacza to, że zainteresowanie rynkiem wynajmu nie słabnie. Zwykle młodzi ludzie nie mogą pozwolić sobie na zakup mieszkania, więc decydują się na wynajem.
Według ostatnich wyliczeń ceny materiałów budowlanych spadają już kolejny miesiąc z rzędu. Niekoniecznie mamy jednak do czynienia ze stałym trendem. Może być to korekta, spowodowana nadmiernym wywindowaniem cen w ubiegłym roku. Pojawia się również pytanie, jak na to wszystko wpłynie nowy program mieszkaniowy, proponowany przez rząd.
Nowa inwestycja LivUp, po miesiącu od uruchomienia jest już w pełni wynajęta.
Ruszyła budowa czwartej, największej we Wrocławiu, inwestycji z mieszkaniami na wynajem. Przy ul. Białowieskiej ruszyła budowa nowego osiedla z 477 mieszkaniami. Dzięki współpracy z PKP S.A., inwestycja zostanie zrealizowana na terenie kolejowym, położonym na nabrzeżu Odry. Generalnym wykonawcą została firma Eiffage Budownictwo Polska.
Choć w Polsce rynek najmu nie jest tak silnie rozwinięty jak np. w Niemczech czy Austrii, coraz więcej osób wybiera wynajem zamiast posiadania własnego lokalu. Nowoczesne społeczeństwo nie musi już mieć, a może wypożyczać. Model biznesowy „produkt jako usługa” funkcjonuje już od lat w branży przewozowej i turystycznej. Teraz czas na rynek mieszkaniowy. Firma Resi4Rent proponuje Polakom mieszkania w abonamencie.
48,6 tys. kredytów hipotecznych zostało udzielonych klientom w pierwszym kwartale 2024 r. przy udziale pośredników zrzeszonych w Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce (ZPF). Jak na ich tle wypadły kredyty gotówkowe i firmowe?
Sady Ursynów – kameralna niska zabudowa, tarasy i ogrody
Młode osoby coraz częściej nie przywiązują wagi do posiadania własnego mieszkania. Zamiast kupować, mieszkają jak najdłużej z rodzicami. Cenią niezależność rozumianą jako realizację swoich pasji: podróżowania, doświadczania nowych doznań. Jak wygląda zakup mieszkań przez młodych ludzi z punktu widzenia psychologa?