Zmienność i konieczność szybkiego przystosowania się. Tak pokrótce można opisać rynek nieruchomości z ubiegłego roku. Jak będzie teraz? Na pewno czekają nas kolejne, duże zmiany. Być może również atmosfera niepokoju.
W ostatnich latach daje się zaobserwować wyraźną zmianę preferencji wśród przedstawicieli młodego pokolenia, którzy decydują się na zakup swojego pierwszego mieszkania. Jeszcze do niedawna przeważającymi czynnikami była lokalizacja, metraż i atrakcyjna cena. Obecnie coraz częściej na pierwszy plan wysuwają się dostępne w budynkach technologie, ekologia oraz oferta funkcji dodatkowych.
W świecie, w którym o każdy biurowiec chce być „zielony”, V Tower pokazuje na to twarde dane. Ślad węglowy zmniejszony o 85%, 23 000 ton CO₂ i 40% redukcji emisji operacyjnych.
Rozwój sektora nieruchomości zależy od wielu czynników: koniunktury gospodarczej, polityki kredytowej, struktury demograficznej, a także w dużej mierze od regulacji podatkowych i prawnych. Kierunek i siła ich oddziaływania kształtuje podaż i popytu na mieszkania oraz wzajemne potrzeby i możliwości na linii inwestor i nabywca. Wpływ oddziaływania tych czynników odczuwają wszyscy uczestnicy rynku, zarówno inwestorzy, deweloperzy, jak i nabywcy. Jakie są najważniejsze przepisy prawno-podatkowe kształtujące rynek nieruchomości?
Od początku 2025 roku polski rynek inwestycji komercyjnych wykazywał symptomy stabilizacji. Z danych zawartych w raporcie BNP Paribas Real Estate Poland „Review. Rynek inwestycyjny w Polsce. II kw. 2025” wynika, że łączna wartość zawartych od początku roku umów osiągnęła 1,7 mld euro. Na szczególną uwagę zasługuje rosnąca obecność rodzimego kapitału, coraz aktywniej angażującego się w krajowe projekty.
W 2023 r. Cavatina Holding z powodzeniem kontynuowała budowę i komercjalizację wysokiej klasy powierzchni biurowych, jednocześnie rozszerzając swoją działalność o projekty mieszkaniowe – Grupa rozpoczęła realizację i przedsprzedaż trzech projektów.
Zainteresowanie wynajmem powierzchni biurowych rośnie w błyskawicznym tempie – tylko w drugim kwartale 2025 roku najem w ośmiu największych polskich miastach zwiększył się aż o 51% rok do roku. To jasny sygnał: firmy porzucają home office na rzecz powrotu do biur. Gdzie najem kwitnie najmocniej i co to oznacza dla rynku pracy?
Trzy kolejne budynki biurowe z polskiego portfela Globalworth – West Gate i Retro Office House we Wrocławiu oraz Silesia Star w Katowicach – otrzymały certyfikat BREEAM In-Use v6 na poziomie Outstanding. Oznacza to, że już 25% powierzchni zarządzanej przez spółkę w Polsce posiada tę najwyższą ocenę. Uzyskane wyniki plasują polskie nieruchomości biurowe w ścisłej czołówce międzynarodowej: w Polsce zaledwie 12 budynków biurowych uzyskało wynik na poziomie Outstanding, natomiast w globalnym rejestrze BREEAM In-Use v6 Part 1 do tego prestiżowego grona należą obecnie 63 budynki biurowe.
Według raportu „Occupier economics: Rynek biurowy we Wrocławiu – 1-3 kw. 2019” firmy doradczej Cresa, po dynamicznym okresie rozwoju w poprzednim roku, kiedy na rynek trafiło prawie 147 tys. m2 nowej powierzchni, w pierwszych trzech kwartałach tego roku tempo przyrostu nowej powierzchni znacznie spowolniło. Nie oznacza to jednak, że rynek zwalnia. Wręcz przeciwnie, w budowie znajduje się obecnie ok. 160 tys. m2 – to znacznie więcej, niż w poprzednich latach, gdy średnio w realizacji było ok. 100 tys. m2.
Sektor najmu instytucjonalnego mieszkań (PRS) jest w Polsce relatywnie nowym segmentem rynku, który zaczął rozwijać się w ciągu ostatnich 10 lat. Na koniec I kwartału 2025 roku w eksploatacji znajdowało się 24,4 tys. lokali mieszkalnych, należących do 33 inwestorów instytucjonalnych – wynika z najnowszego raportu CBRE „Institutional PRS Market in Poland”. To oznacza wzrost o 30 proc. w skali roku. Zgodnie z ujawnionymi planami inwestorów, jeszcze przed końcem 2025 roku zasoby takich mieszkań mogą zwiększyć się o jedną czwartą. Jak wskazują eksperci CBRE, rozwojowi rynku w Polsce sprzyjają m.in.: niedobór mieszkań, niższe koszty wynajmu niż kredytu mieszkaniowego oraz rosnąca mobilność ludzi, w tym napływ pracowników z zagranicy. Nowe mieszkania na wynajem cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem ze strony najemców.
W dniu 18 listopada br. odbyła się uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod inwestycję powstającą przy ul. Tymienieckiego 17 w Łodzi. To pierwszy w tym mieście projekt z segmentu ultrapremium, realizowany przez spółkę T17, powstałą z połączenia kompetencji i doświadczeń firm Uniqum oraz Internity. W wydarzeniu udział wzięli: Hanna Zdanowska, Prezydent Miasta Łodzi, przedstawiciele władz samorządowych i partnerzy projektu. Uroczystość symbolicznie zainaugurowała fazę realizacji inwestycji, która redefiniuje pojęcie luksusu na łódzkim rynku nieruchomości.
Na koniec pierwszego kwartału 2026 roku w budowie pozostawało 1,46 mln mkw. nowoczesnej powierzchni magazynowej i logistycznej – wynika z najnowszych danych CBRE. Jednocześnie w pierwszych trzech miesiącach roku rozpoczęto realizację kolejnych 331 tys. mkw. nowych inwestycji. Rynek rozwija się stabilnie, a deweloperzy coraz częściej stawiają na realizację projektów z zabezpieczoną uprzednio umową najmu. Udział powierzchni realizowanej spekulacyjnie spadł do ok. 37 proc., czyli najniższego poziomu od kilku kwartałów.
Na rynkach regionalnych łączny popyt na powierzchnie biurowe w pierwszym półroczu br. uplasował się na zbliżonym poziomie, jak rok temu, ale na wszystkich głównych rynkach poza Warszawą przybyło wolnych biur. Warszawa zanotowała 30 proc. spadek zapotrzebowania na biura, a mimo to współczynnik pustostanów obniżył się. Do realizacji w całej Polsce wchodzą tylko nieliczne projekty biurowe.
Deweloper Eiffage Immobilier Polska, który odpowiadał za budowę wrocławskiego apartamentowca HB1820 w centralnej części miasta, ogłosił, że wszystkie mieszkania w tej inwestycji zostały sprzedane.
Ubiegłoroczne spowolnienie na rynku deweloperskim w dużej mierze związane było z mniejszą dostępnością kredytów hipotecznych i przełożyło się na dominację klientów gotówkowych. W przypadku Poznania ich szczególnie duże znaczenie nie było nowością. Tu od wielu lat udział osób, które przy zakupie mieszkania korzystają przede wszystkim z własnych środków, jest większy niż w innych częściach kraju. Mniejsze uzależnienie od dostępności kredytów przekłada się m.in. na stabilność tego rynku.