Stabilne wyniki na rynku najmu, pozytywne wskaźniki makroekonomiczne oraz łagodzenie polityki monetarnej przez banki centralne przekładają się na utrzymywanie się trendu wzrostowego na rynku inwestycyjnym w Polsce. W I kwartale 2025 roku nieruchomości komercyjne w Polsce przyciągnęły kapitał w wysokości ponad 686 mln euro, a osiągnięty wolumen był o 64% wyższy w porównaniu do analogicznego okresu w roku poprzednim. Wyraźnie poprawiła się również płynność rynku z widocznym wzrostem liczby zawartych transakcji.
ACCIONA Nieruchomości wraz z generalnym wykonawcą jednej z inwestycji dewelopera – Grupą Kapitałową F.B.I. TASBUD – organizują niestandardową wiechę, inspirując innych deweloperów oraz generalnych wykonawców do nowej, pożytecznej formy najpopularniejszej tradycji budowlanej. Inicjatywę wspiera także studio architektoniczne, autor projektu inwestycji.
W początkowym okresie pandemii, rynek nieruchomości – jak wiele innych branż - przeżywał trudny okres.
Osiedle składające się ze stu mieszkań w dwóch budynkach przy ul. Bronisławy Śmidowicz we Wrześni powstało w ramach rynkowej części rządowego programu mieszkaniowego. W inwestycji zamieszkali już pierwsi najemcy, którzy przeszli nabór organizowany przez PFR Nieruchomości S.A. oraz wrzesiński samorząd.
Sytuacja na rynku nieruchomości zmienia się dynamicznie. Wielu odbiorców oferty staje wobec dylematu: zakup własnego „M” czy wynajem? Podpowiadamy, jakie kryteria przede wszystkim warto brać pod uwagę i ku której opcji wydają się skłaniać aktualne uwarunkowania.
Jak chronić oszczędności przed inflacją i drożyzną? Czy nadal warto kupić mieszkanie, by chronić kapitał, a następnie zarabiać na wynajmie? Jak postrzegać takie rozwiązania w sytuacji rynkowej, kiedy regularnie rosną ceny nieruchomości, a także stopy procentowe? Na te i wiele innych pytań odpowiadają nasi eksperci. Sprawdźmy, czy własne M będzie dobrym pomysłem w niełatwych czasach.
Rynek nieruchomości w Polsce w ostatnich dwóch latach jest niezwykle dynamiczny. Silnie uzależniony od aktualnej sytuacji politycznej oraz czynników społecznych i ekonomicznych. Inflacja, najpierw rekordowo niskie, potem szybko rosnące stopy procentowe, trwająca pandemia – to jedne z najważniejszych czynników, które determinowały dynamikę zmian na rynku nieruchomości w 2021 roku.
W 2020 roku w Polsce oddano do użytku rekordową liczbę ponad 220 tys. nowych mieszkań. Jak wynika z dziesiątej edycji raportu firmy doradczej Deloitte „Property Index. Overview of European Residential Markets”, w ubiegłym roku za metr kwadratowy mieszkania w naszym kraju trzeba było zapłacić średnio 1 581 euro, a w samej Warszawie ponad 2 233 euro. Najdrożej jest w Austrii, gdzie metr kwadratowy kosztuje średnio 4 457 euro. Ceny mieszkań wzrosły we wszystkich stolicach poza Rzymem. Z uwagi na rosnący popyt, najbliższy czas przyniesie kolejne podwyżki cen.
Na rynku nieruchomości, gdzie metry kwadratowe przeliczane są na potencjał zysków, rozwija się sektor, który łączy chłodny inwestycyjny rachunek z istotną potrzebą społeczną. PBSA, czyli Purpose-Built Student Accommodation – to rynek prywatnych akademików tworzonych z myślą o wymaganiach studentów. Wbrew pozorom, nie jest to jedynie wygodne łóżko i szybkie Wi-Fi, ale cały ekosystem wspierany przez technologię, zrównoważony rozwój i… silny impuls inwestycyjny.
W warunkach ograniczonego popytu na powierzchnie biurowe w starszych biurowcach, coraz więcej z nich będzie wyburzanych lub konwertowanych na nowe funkcje, np. mieszkaniową. Według przygotowanego przez ekspertów z firmy doradczej JLL raportu „GRUNTowne spojrzenie na rynek nieruchomości” na terenach, które były zabudowane biurami lub przewidziane pod realizację nowych biurowców, deweloperzy zrealizują lub już zrealizowali w ciągu ostatnich pięciu lat około ok. 604 tys. m kw. powierzchni użytkowej mieszkalnej. Kolejne 200 tys. m kw. zmieniło swoje przeznaczenie na funkcję hotelową, lokale w formule najmu instytucjonalnego (PRS) lub prywatne akademiki (PBSA).
Rynek nieruchomości w Polsce notuje mniej transakcji w tym roku, choć ceny transakcyjne mieszkań w największych miastach wciąż rosną. Tymczasem w Europie inwestycje w nieruchomości ożywają po obniżce stóp procentowych przez EBC. Czy w Polsce czeka nas podobny scenariusz? – Wydaje się, że zastój na rynku polskim wiązał się z niewiadomą dotyczącą kredytów. Inwestycje w nieruchomości cieszą się u nas ogromnym zaufaniem, a niższe stopy napędzają inwestycje – podkreśla Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji.
Banki centralne w głównych gospodarkach zaczęły obniżać stopy procentowe. Z wyliczeń ekspertów wynika, że w niektórych krajach nabywcy domów korzystają z niskiego oprocentowania kredytów mieszkaniowych w połączeniu ze stosunkowo wysokimi średnimi dochodami. Jak to możliwe? – Analitycy biorą pod uwagę nie tylko wskaźnik inflacji CPI, ale też tzw. realne oprocentowanie kredytów hipotecznych, czyli już po uwzględnieniu inflacji – wyjaśnia Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji na rynku nieruchomości.
Od października 2021 roku do września 2022 roku RPP podniosła stopę referencyjną aż 11 razy. Od tamtej pory stopa utrzymywała się na stałym poziomie i wynosiła 6,75 proc. Decyzje wrześniowe o spadku stół już teraz wysokość WIBOR. Jak wpłynie to na rynek nieruchomości? Czego mogą spodziewać się klienci?
Poprawa warunków makroekonomicznych, rosnący popyt i spadająca dostępność nowoczesnych powierzchni biurowych sprawiają, że budowa biurowca może znów stawać się atrakcyjna dla deweloperów – wskazuje raport CBRE „2026 Poland Real Estate Market Outlook”. W 2025 r. na polskim rynku przybyło 108 tys. mkw. przestrzeni do pracy, a popyt na nią wyniósł 1,56 mln mkw. Ilość powierzchni dostępnej na wynajem mocno spadła. W efekcie trend wyburzania budynków biurowych pod obiekty o innej funkcji zostanie z drugiej strony zestawiony z rosnącym zainteresowaniem deweloperów biurowych centralnymi lokalizacjami. Eksperci CBRE wskazują, że inwestorzy coraz częściej – w zależności od lokalizacji, decydują się na zachowanie funkcji biura.
Polski rynek mieszkaniowy od lat boryka się z dynamicznym wzrostem cen. W II kwartale 2025 roku w największych miastach odnotowano wzrosty od 7 do 14 proc. rok do roku. W połączeniu z ograniczoną dostępnością lokali sprawia to, że coraz więcej osób zwraca uwagę na mikroapartamenty jako alternatywę dla tradycyjnych mieszkań – szczególnie w dużych aglomeracjach.