Rynek nieruchomości w Polsce w latach 2023–2025 podlegał znacznym zmianom wynikającym m.in. ze zmienności stóp procentowych oraz programów wsparcia mieszkaniowego. Wybór między najmem a zakupem mieszkania stał się mniej jednoznaczny i zależał od relacji kosztów finansowania do tempa wzrostu stawek czynszowych. W 2023 roku w wielu lokalizacjach miesięczny koszt obsługi kredytu hipotecznego przewyższał koszt najmu porównywalnego lokalu. W 2024 roku w części miast obserwowano spowolnienie wzrostu stawek najmu, podczas gdy ceny nieruchomości nadal rosły, co utrzymywało atrakcyjność najmu jako rozwiązania elastycznego. Dane rynkowe z 2025 roku wskazują, że dla wielu osób najem pozostaje realną alternatywą wobec zakupu ze względu na wymagające kryteria oceny zdolności kredytowej. Brak konieczności angażowania dużego kapitału umożliwia jego wykorzystanie w innych formach inwestowania, które w analizowanym okresie często przynosiły korzystne rezultaty.
Jawność cen skróciła proces zakupu mieszkania. Klienci mogą od razu porównywać oferty w internecie i szybciej podejmować decyzje. Kontakt z deweloperem i wizyty w biurze sprzedaży są dziś zwykle kolejnym krokiem, a nie punktem wyjścia. Jak zmienił się proces zakupowy mieszkania?
Ofertowe ceny mieszkań stają się publicznie dostępne. To ważny krok w stronę większej transparentności, który ułatwi klientom orientację w rynku. Mało kto spodziewa się jednak przełomu, bo to nie kwestia jawności jest dziś decydująca. Prym wiodą dostępność kredytów, rosnące koszty budowy i regulacje prawne.
Już 11 września 2025 roku zakończy się okres przejściowy przewidziany w ustawie o jawności cen mieszkań. Od tego dnia wszyscy deweloperzy będą zobowiązani do publikowania na swoich stronach internetowych cen ofertowych wszystkich lokali, niezależnie od tego, kiedy dana inwestycja została wprowadzona do sprzedaży. W praktyce oznacza to, że każdy klient zainteresowany zakupem mieszkania będzie mógł w prosty sposób sprawdzić ceny zarówno nowych projektów, jak i tych, które trafiły do sprzedaży wcześniej.
Budownictwo weszło w nowy rok z bagażem doświadczeń ostatnich miesięcy – od skoków cen materiałów po wyhamowanie części inwestycji mieszkaniowych. Dziś rynek stopniowo się stabilizuje, ale wciąż pozostaje wrażliwy na koszty i dostępność finansowania. W takich warunkach deweloperzy coraz częściej stawiają na nowe technologie i dokładniejsze planowanie inwestycji.
W ciągu ostatniej dekady liczba studentów w Krakowie spadła o dziesiątki tysięcy osób. Z jednej strony to demografia, z drugiej – koszty życia i zakwaterowania, które należą do najwyższych w kraju. Przy ograniczonej liczbie miejsc w akademikach i rekordowych stawkach na rynku mieszkań, coraz więcej młodych wybiera tańsze ośrodki. Dane i eksperci wskazują, że bez zwiększenia podaży i odblokowania najmniejszych lokali miasto będzie traciło kolejne roczniki.
Rosnące ceny energii, presja regulacyjna i dążenie firm do osiągnięcia celów zrównoważonego rozwoju sprawiają, że zarządzanie kosztami eksploatacyjnymi w nieruchomościach przemysłowo-logistycznych staje się kluczowym elementem strategii operacyjnej. Z najnowszej analizy międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield wynika, że zastosowanie odpowiednio dobranego systemu grzewczego może przynieść znaczące oszczędności: nawet o 50% niższe koszty eksploatacyjne i ponad 40% redukcję emisji CO₂ w porównaniu do tradycyjnych rozwiązań gazowych.
Europejski rynek nieruchomości zmienia się, a ceny mieszkań rosną, osiągając rekordowe poziomy. W ciągu roku w całej UE zanotowano wzrost o blisko 3 proc., a w wielu krajach wartości te były dwucyfrowe. Ludzie zaczynają więc poszukiwać alternatywnych rozwiązań, które pozwolą na efektywne gospodarowanie przestrzenią i kosztami. Czy odpowiedzią są mikroapartamenty?
W 2021 r. ceny mieszkań na największych rynkach rosły w dwucyfrowym tempie, bijąc wszelkie dotychczasowe rekordy.
Przejrzystość cenowa na rynku nieruchomości? Od września to już nie wybór, a obowiązek. Nowelizacja ustawy deweloperskiej nakłada na deweloperów obowiązek ujawniania cen mieszkań i dodatkowych elementów oferty. Zmiany wprowadzono etapami. Co zmieniło się od 11 września i czego mogą oczekiwać od dewelopera kupujący?
2 kwartał 2024 r. nie przyniósł pocieszających informacji dla osób przygotowujących się do zakupu mieszkania. Ceny w transakcjach na rynku wtórnym ponownie wzrastają, podobnie jak średnie ceny w katalogach deweloperów.
Jeszcze kilka miesięcy temu spadki cen mieszkań wydawały się nieuniknione, a kupujący czekali na okazje. Tymczasem Indeks Zmiany Cen Mieszkań drugi miesiąc z rzędu notuje wzrosty, co może sygnalizować odwrócenie trendu. Deweloperzy mówią o stabilizacji, a eksperci wskazują, że jesień może nawet przynieść przełom.
Rosnące stopy procentowe i ograniczenia na rynku kredytowym wpływają na spadek zakupów mieszkań w stolicy.
Choć wiele osób oczekuje korekty na rynku mieszkań, dane za III kw. br. przedstawione przez Metrohouse i Credipass wskazują, że ceny w transakcjach nadal rosną. Tylko w jednym z pięciu analizowanych miast jest nieznacznie taniej niż przed kwartałem.
W II kwartale br. popyt na mieszkania w stolicy był ograniczony. Sprzedanych zostało 2897 mieszkań, a więc o 5,6 proc. mniej niż w poprzednim kwartale i znacznie poniżej średniej kwartalnej sprzedaży, która dla minionych pięciu lat wynosi dla Warszawy 4000 jednostek – wynika z analiz CBRE i portalu TabelaOfert. Średni koszt mieszkania sprzedanego w stolicy sięgnął 17 522 PLN/mkw. O niecałe 10 proc. spadła w ujęciu kwartalnym cena lokali wprowadzanych do sprzedaży – wyniosła ona 17 528 PLN/mkw. Dla sytuacji na rynku w najbliższych miesiącach istotne będą ewentualne decyzje Rady Polityki Pieniężnej o dalszych obniżkach stóp procentowych.