W 2013 roku inwestorzy kierowali się ostrożnością w planowaniu nowych projektów mieszkaniowych, co przełożyło się na spadek liczby rozpoczętych inwestycji. Tymczasem, w związku z rosnącym popytem duża pula dostępnych mieszkań została sprzedana.
W ostatnich latach istotnie poprawiły się parametry decydujące o możliwości nabycia mieszkania. Spadły bowiem ceny nieruchomości i stopy procentowe, a płace wzrosły.
Na sytuację rynkową w ostatnich miesiącach oddziaływało kilka kluczowych elementów, które miały wpływ na preferencje zakupowe klientów.
Rok 2013 był na rynku nieruchomości całkiem korzystny – zarówno dla deweloperów, jak i osób poszukujących mieszkań. Sprzedaż odznaczała się wysoką dynamiką, a nawet była nieco większa niż w roku 2012.
Wystarczyła seria obniżek stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego i co za tym idzie spadek oprocentowania lokat bankowych, by w mediach zaroiło się od artykułów dowodzących większą opłacalność zakupu nieruchomości mieszkaniowej. Tymczasem stopę zwrotu z takiej inwestycji należy liczyć w oparciu o dane odwzorowujące sytuację w długim terminie.
Czerwcowa obniżka stóp procentowych powoduje, że maksymalne oprocentowanie kredytów to już tylko 17%. Oprocentowanie kredytów hipotecznych wynosi już tylko nieco ponad 4%.
Wśród klientów zgłaszających zainteresowanie lokalami użytkowymi zdecydowanie dominują przedsiębiorcy poszukujący miejsca na rozwój swojego biznesu.
Akcje deweloperów to prawdziwy rollercoaster dla inwestorów inwestujących na warszawskiej GPW. W trudnych dla branży czasach kurs spółek borykających się z problemami z płynnością i niesatysfakcjonującą sprzedażą mieszkań leci na łeb na szyje.
Dzięki dostępności kredytów hipotecznych możemy pozwolić sobie na zakup większego mieszkania. Jak wynika z wyliczeń Expandera, obecnie stać nas na zakup mieszkania większego o średnio 10 mkw. niż w ubiegłym roku.
Ostatnie wzrosty kursu euro kuszą do zadłużania się w tej walucie. Niektórzy liczą, że jeśli w przyszłości kurs spadnie, to zmniejszą się raty takiego kredytu i zadłużenie. Dodatkowo oprocentowanie kredytów w euro jest obecnie niższe niż w złotych.
Osoby dysponujące nadwyżką zasobów finansowych chętnie kierują swoje kroki na rynek nieruchomości. Poszukiwania rozpoczynają w naturalny sposób od najbardziej znanego im lokalnego rynku mieszkaniowego.
Coraz więcej deweloperów decyduje się ukrywać na stronach internetowych ceny, by podawać je dopiero w bezpośrednim kontakcie z klientem. Jakie są zalety i wady takiego rozwiązania? Dlaczego część firm decyduje się pozostawić informację o cenie jawną?
W ostatnim czasie, za sprawą obniżek stóp procentowych, dostępność kredytów hipotecznych istotnie wzrosła.
W ubiegłym tygodniu na chińskim rynku międzybankowym zawrzało. Stopy procentowe wzrosły na rekordowe od wielu lat poziomy, które opuściły dopiero po interwencjach Ludowego Banku Chin. Sytuacja w dalszym ciągu jest jednak daleka od ideału. Czy warto zwracać uwagę na to wydarzenie z naszej perspektywy?
Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny obniżyła stopy procentowe w naszym kraju. Spadnie więc oprocentowanie i raty kredytów hipotecznych w złotych. Spadek będzie istotny, gdyż część banków dopiero teraz uwzględni obniżki z maja i czerwca..