Od lat nieruchomości uchodzą za naturalny wybór dla każdego, kto szuka stabilności i realnej ochrony kapitału. Zmieniające się otoczenie makroekonomiczne sprawiło jednak, że inwestowanie w mieszkania nie jest już tak proste. Obecnie sukces na tym rynku wymaga nie tylko posiadania środków finansowych, ale przede wszystkim twardej, matematycznej analizy oraz selektywnego podejścia do każdej decyzji zakupowej. To, co kiedyś było intuicyjną lokatą, dziś staje się domeną profesjonalistów, którzy wiedzą, że bezpieczeństwo nie wynika z samego posiadania murów, lecz z precyzyjnego doboru parametrów.
Chociaż inwestorzy są zainteresowani zakupem nieruchomości spółki Nowotarska, na której znajduje się niedokończona inwestycja Color Park w Nowym Targu, ostatecznie nie złożyli ofert. Żaden z nich nie zdecydował się na zakup niedokończonej galerii za cenę 85 mln zł. Teraz cena wywoławcza spadła do 65,5 mln zł.
Dla naszych rodziców mieszkanie było przede wszystkim inwestycją i gwarancją bezpieczeństwa. Dla dzisiejszych trzydziesto- i czterdziestolatków to znacznie więcej — wyraz stylu życia, przestrzeń do odpoczynku, pracy i samorealizacji. Zmiany na rynku nieruchomości doskonale pokazują, jak pokolenie Y i Z redefiniuje pojęcie komfortu i czego dziś naprawdę oczekujemy od miejsca, w którym żyjemy.
Po ostatnich decyzjach Rady Polityki Pieniężnej o obniżeniu stóp procentowych rynek mieszkaniowy wyraźnie się ożywił. Jak podaje Otodom Analytics, w maju sprzedaż mieszkań na siedmiu największych rynkach w Polsce była aż o 30 procent wyższa niż miesiąc wcześniej. Eksperci podkreślają, że to dobry moment na zakup. Na jakie mieszkania kupujący zwracają dziś największą uwagę?
Knight Frank, wiodąca niezależna globalna firma doradcza na rynku nieruchomości, opublikowała jubileuszowe, 20. wydanie raportu The Wealth Report. Zawarty w nim Knight Frank Luxury Investment Index (KFLII) odnotował w 2025 roku niewielki spadek o 0,4%, co może świadczyć o stabilizacji rynku po dwóch latach korekty obejmującej wiele kategorii dóbr kolekcjonerskich.
Jak wynika z nowego raportu JLL, całkowita powierzchnia handlowa w budowie w Polsce wynosiła na koniec czerwca 410 tys. mkw. Rynek sprzedaży detalicznej w Polsce nadal się rozwija i ewoluuje, czego potwierdzeniem jest rosnąca aktywność najemców i właścicieli. Szacuje się, że nowa podaż oddana do użytku do końca roku we wszystkich formatach przekroczy wynik z 2022 roku. Eksperci JLL podsumowują pierwsze półrocze 2023 r. na rynku handlowym.
Wiosna przyniosła na rynek nieruchomości wyraźne ożywienie, ale nie takie, na jakie czekało wielu kupujących. Co prawda średnie ceny lekko spadły, ale skala zmian różni się w zależności od miasta. Rynek przestał być jednolity, a o przewadze coraz częściej decyduje nie sama cena, lecz lokalizacja i jakość projektu.
Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce od wiosny 2020 roku przeszedł długą drogę. Nigdy wcześniej w tak krótkim czasie nie dokonało się na nim tak wiele zmian. Adaptacja do nowych warunków okazała się najtrudniejsza dla hoteli i handlu. Dla rynku magazynowego z kolei przetasowanie sprzedaży i dostaw stało się trampoliną do serii rekordów. Biura odrodziły się w nowej formie. Sektorowi nieruchomości komercyjnych w naszym kraju drogę wyznaczają nowe trendy, które wpływać będą na kształtowanie się rynku w kolejnych latach. O tym, co się zmienia mówią eksperci z firmy doradczej Walter Herz.
Nie ustaje zainteresowanie zakupem mieszkań przez osoby, które w ten sposób lokują nadwyżki finansowe. Według przygotowywanego przez Metrohouse, Credipass i RynekPierwotny.pl raportu Barometr, w I kw. 2023 r. 44 proc. zakupów mieszkaniowych na rynku wtórnym to transakcje inwestycyjne.
Polscy inwestorzy coraz chętniej kierują uwagę ku zagranicznym rynkom nieruchomości. Na celowniku znajdują się przede wszystkim kraje Europy Południowej – takie jak Hiszpania i Chorwacja – które przyciągają zarówno osoby prywatne, jak i deweloperów. Według danych hiszpańskiej Rady Notariatu, w 2024 roku Polacy dokonali ponad 4 200 transakcji zakupu nieruchomości w Hiszpanii – o 35% więcej niż rok wcześniej. To rekordowy wynik, który wpisuje się w szerszy trend dywersyfikacji inwestycji.
Zainteresowanie wynajmem powierzchni biurowych rośnie w błyskawicznym tempie – tylko w drugim kwartale 2025 roku najem w ośmiu największych polskich miastach zwiększył się aż o 51% rok do roku. To jasny sygnał: firmy porzucają home office na rzecz powrotu do biur. Gdzie najem kwitnie najmocniej i co to oznacza dla rynku pracy?
Za kilka miesięcy będziemy mogli przekonać się, w jak dużym stopniu wzrost kosztów wynajmu powierzchni biurowych i utrzymania nieruchomości wpłynie na dalsze kształtowanie się sektora biurowego.
Rynek biurowy przechodzi dziś wyraźną transformację, która zmienia zarówno oczekiwania najemców, jak i strategię właścicieli budynków. Firmy coraz częściej ograniczają metraż, ale jednocześnie poszukują biur oferujących wysoką jakość przestrzeni, dobrą lokalizację i środowisko sprzyjające współpracy. W odpowiedzi właściciele i zarządzający rozwijają budynki tak, aby oferowały znacznie więcej niż tylko miejsce do pracy. Najlepsze obiekty biurowe nie pustoszeją już po godzinie 17:00, ale coraz częściej stają się wielofunkcyjnymi środowiskami pracy i spotkań. W realizacji tej zmiany coraz większą rolę odgrywają także technologie z obszaru proptech.
Miejsce relaksu i rozrywki – takie funkcje będzie pełnić nowy skwer miejski, który powstał przy biurowcach .KTW w Katowicach. Tworzy go charakterystyczny mebel w postaci podium ze schodami, uzupełniony o roślinność i małą architekturę. To ostatni krok w realizacji projektu .KTW – biurowców w sercu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, które dostarczyły na rynek 65 tys. mkw. powierzchni najmu.
Nowoczesna szkoła podstawowa przy ul. Konstruktorskiej, zrealizowana przez Echo Investment i Archicom, uzyskała pozwolenie na użytkowanie. To pierwsza w Warszawie publiczna placówka edukacyjna wzniesiona w całości ze środków prywatnych. Rozpoczęcie działalności nastąpi już we wrześniu tego roku.