Oszczędność, zmniejszenie kosztów stałych, a przede wszystkim elastyczność,. To hasła, które dzisiaj znajdują się na ustach niemal wszystkich najemców – również tych, dla których prestiż biura stanowił do tej pory istotny czynnik przy rekrutacji oraz budowaniu wizerunku firmy. Jak przyciągnąć wartościowych pracowników do atrakcyjnej lokalizacji, a jednocześnie zoptymalizować koszt wynajmu biura? Eksperci rynku nieruchomości podpowiadają: warto postawić na Łódź!
Aż 70 proc. mieszkańców warszawskiego Wilanowa przyznało, że nie chce żyć na zamkniętych, otoczonych ogrodzeniem osiedlach. To wyraźny znak, że mury przestają być wyznacznikiem luksusu. Dziś prestiż oznacza relacje, dostęp do usług i integrację z miastem.
Wirtualne biura to coraz popularniejsze rozwiązanie dla przedsiębiorców dbających o wizerunek firmy, którzy jednocześnie nie chcą inwestować w kosztowne, tradycyjne przestrzenie biurowe. Ta innowacyjna koncepcja łączy zalety adresu w prestiżowej lokalizacji z elastycznością i oszczędnościami finansowymi, oferując biznesom nowe możliwości w zakresie zarządzania swoją obecnością na rynku.
Jeszcze niedawno w Polsce „mieszkanie z widokiem na zieleń” oznaczało osiedle z klombem kwietnym i kilkoma drzewami między parkingiem a placem zabaw. Dziś jednak w najbardziej pożądanych inwestycjach nie chodzi już o zieleń w promieniu spaceru. Chodzi o coś bardziej dosłownego: czy park zaczyna się tam, gdzie kończy się klatka schodowa.
Jawność cen skróciła proces zakupu mieszkania. Klienci mogą od razu porównywać oferty w internecie i szybciej podejmować decyzje. Kontakt z deweloperem i wizyty w biurze sprzedaży są dziś zwykle kolejnym krokiem, a nie punktem wyjścia. Jak zmienił się proces zakupowy mieszkania?
Mieszkania na wynajem nie chcą tanieć. Choć miesięczne wahania cen nie przekroczyły w kwietniu kilku procent, to w porównaniu do zeszłego roku odnotowaliśmy spore podwyżki.
Na warszawskim rynku w budowie jest aktualnie około 230 tys. mkw. powierzchni w 8 budynkach biurowych. Na sześciu głównych rynkach regionalnych realizowanych jest łącznie około 270 tys. mkw. nowych biur. To wartości kilkukrotnie niższe niż rejestrowane w czasie rynkowego boomu.
Przeciętny Polak uczestniczący w transakcji kupna/sprzedaży nieruchomości często zapomina, że oprócz ceny musi ponieść jeszcze inne, dodatkowe koszty. Wysokość tych opłat, na które w głównej mierze składa się danina na rzecz państwa, może w znaczący sposób wpłynąć na łączną kwotę transakcji.
Eksperci JLL, lidera doradztwa branży nieruchomości w Polsce, podsumowują ostatni kwartał 2022 roku dla sektora biurowego na rynku warszawskim oraz przedstawiają prognozy na najbliższe miesiące.
W 2023 roku powierzchnia biurowa w regionie Europy Środkowo-Wschodniej wzrosła o 480 000 mkw., czyli o ponad 30% mniej niż w 2022 roku. Ze względu na spowolnienie gospodarcze po pandemii, niektóre rynki, takie jak Warszawa i Budapeszt, odnotowały gwałtowny spadek nowej podaży w porównaniu do 2022 roku. Pogarszające się warunki ekonomiczne, presja budżetowa po stronie najemców i wysokie koszty finansowania sprawiły, że wielu deweloperów zrewidowało swoje plany na lata 2024-25. W rezultacie wszystkie rynki będą musiały zmierzyć się ze znacznie niższym poziomem nowej podaży. Eksperci JLL, we współpracy z iO Partners, przedstawiają analizę trendów obserwowanych na rynku biurowym w Polsce na tle krajów regionu Europy Środkowo-Wschodniej.
Obniżenie emisji gazów cieplarnianych o 27% z roku na rok, wzrost udziału energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych o ponad 30%, a także 100% osiedli wyposażonych w elementy wspierające bioróżnorodność i w co najmniej 5 rozwiązań niskoemisyjnych – oto niektóre z osiągnięć Grupy ROBYG w 2022 roku. Deweloper opublikował właśnie drugi w historii Raport ESG.
Początek roku 2024 na wiodących rynkach regionalnych rozpoczął się zmniejszeniem zarówno popytu, jak i podaży. Pojawiło się na nich łącznie ok. 31 000 m² nowej powierzchni biurowej. Rynek, po rekordowym roku 2023, dokonał swoistej kompensacji, w związku z czym I kwartał 2024 r. zanotował wyraźnie mniejszy popyt k/k.
Inflacja sięgająca w marcu poziomu 10,9 proc.[1], kolejne podwyżki stóp procentowych, niepewna sytuacja ekonomiczna związana z wojną w Ukrainie… To wszystko sprawia, że na rynku kredytowym obserwujemy dynamiczne zmiany dotyczące wzrostu kosztów kredytów hipotecznych.
Rynek mieszkaniowy zareagował ożywieniem na wprowadzenie Bezpiecznego Kredytu 2 proc. Jak wynika z danych rządu, do 26 lipca br. złożono ok. 12,5 tys. wniosków. W związku z tym, że część zainteresowanych używanymi mieszkaniami czeka na zniesienie podatku od czynności cywilnoprawnych, duża część bieżącego zainteresowania kieruje się na rynek pierwotny. Tymczasem oferta nowych lokali jest uboga. W Warszawie na początku lipca była najniższa od ponad dekady i wynosiła nieco ponad 11 tys. – wynika z danych CBRE i REDNET Property Group. Wąskim gardłem mogą być również możliwości banków, które muszą obsłużyć więcej wniosków przy niższej liczbie dostępnych pracowników, związanej z sezonem wakacyjnym.
Ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym, czyli tzw. nowa ustawa deweloperska, wejdzie w życie wraz z początkiem lipca br. Celem rozwiązań zaproponowanych przez ustawodawcę jest przede wszystkim zabezpieczenie w relacjach z firmami deweloperskimi osób, które zdecydowały się na zakup nieruchomości. Choć projekt ustawy jest konsultowany od dawna, a deweloperzy mieli czas, aby odpowiednio przygotować się na nadejście nowych przepisów, z pewnością odciśnie ona swoje piętno na całej branży mieszkaniowej. Jednak najważniejsze konsekwencje dla tego sektora będą widoczne w długoterminowej perspektywie.