Budowa mieszkań w Polsce drożeje, a deweloperzy coraz głośniej mówią o tym, że każda inwestycja startuje dziś z wyższymi kosztami początkowymi niż jeszcze rok temu. Rosną koszty robocizny, usług i przygotowania terenu, a nawet stabilizujące się materiały nie są w stanie zahamować tej spirali. Efekt? Ceny mieszkań szybują, bo sam proces ich budowy stał się najdroższy od lat.
Negatywne czynniki, takie jak pandemia, niepewność spowodowana konfliktem w Ukrainie oraz szybko rosnąca inflacja, znacząco wpłynęły na decyzje i nastroje kupujących nieruchomości.
Sukces sprzedażowy Miasteczka Jutrzenki pokazuje wzrost świadomości konsumentów i zapotrzebowanie na architekturę przyszłości. Deweloper rozpoczął budowę i sprzedaż III etapu osiedla.
Bydgoszcz, Gdańsk czy Toruń? Analiza danych z rynku nieruchomości za pierwszy kwartał 2025 r. pokazuje, że to właśnie największe miasto województwa kujawsko-pomorskiego oferuje dziś najwyższy zwrot z inwestycji mieszkaniowych. Mimo mniejszej rozpoznawalności niż Gdańsk, stolica Kujaw przyciąga inwestorów atrakcyjnymi cenami zakupu i dynamicznie rosnącym rynkiem najmu. Zestawienie średnich cen mieszkań i czynszów pokazuje, że rentowność brutto (ROI) najmu mieszkań w Bydgoszczy przewyższa inne miasta.
W ostatnim czasie znacznie więcej dzieje się na warszawskim rynku biurowym niż na rynkach regionalnych, zarówno jeśli chodzi o popyt, jak i nowe inwestycje. W porównaniu do ubiegłego roku zapotrzebowanie na biura w Warszawie wzrosło, a w regionach łączny popyt spadł. Jest też w nich więcej pustostanów.
Mimo inflacji i rosnących stóp procentowych polskie nieruchomości wciąż cieszą się zainteresowaniem inwestorów, zwłaszcza tych zagranicznych – ponad 90% z nich to duże fundusze inwestycyjne. Rodzimy kapitał stanowi w Polsce rzadkość, m.in. ze względu na brak inwestorów instytucjonalnych. Wyjątkiem jest tu fundusz PZU FIZ AN Sektora Nieruchomości 2.
Rynek nieruchomości w Polsce w latach 2023–2025 podlegał znacznym zmianom wynikającym m.in. ze zmienności stóp procentowych oraz programów wsparcia mieszkaniowego. Wybór między najmem a zakupem mieszkania stał się mniej jednoznaczny i zależał od relacji kosztów finansowania do tempa wzrostu stawek czynszowych. W 2023 roku w wielu lokalizacjach miesięczny koszt obsługi kredytu hipotecznego przewyższał koszt najmu porównywalnego lokalu. W 2024 roku w części miast obserwowano spowolnienie wzrostu stawek najmu, podczas gdy ceny nieruchomości nadal rosły, co utrzymywało atrakcyjność najmu jako rozwiązania elastycznego. Dane rynkowe z 2025 roku wskazują, że dla wielu osób najem pozostaje realną alternatywą wobec zakupu ze względu na wymagające kryteria oceny zdolności kredytowej. Brak konieczności angażowania dużego kapitału umożliwia jego wykorzystanie w innych formach inwestowania, które w analizowanym okresie często przynosiły korzystne rezultaty.
Polski rynek nieruchomości odnotowuje kolejne dobre wyniki. Według danych opublikowanych przez Reas w pierwszym półroczu 2017 roku rozpoczęto rekordową liczbę 441 nowych etapów inwestycji. Czy koniec programu MdM będzie miał znaczenie dla rosnącego optymizmu deweloperów?
Krakowski rynek magazynowy, pomimo wielu wyzwań, dynamicznie się rozwija i ma duży potencjał na przyszłość. W 2024 rok woj. małopolskie wkroczyło po raz pierwszy z podażą wynoszącą po nad milion mkw., a kolejne 61 tys. mkw. znajdowało się w budowie na koniec pierwszego półrocza tego roku. Kraków nie tylko dołączył do najważniejszych lokalizacji logistycznych na magazynowej mapie Polski, ale też coraz częściej staje się strategicznym wyborem dla firm produkcyjnych, które cenią silną bazę absolwentów uczelni wyższych o profilach technicznych i dostępność kadr z miejscowości dookoła miasta. Analizę krakowskiego rynku magazynowego przygotowała firma doradcza AXI IMMO.
Eksperci CBRE doradzali Trigea Nomovitostní Fond, Sicav, A.S, spółce należącej do Trigea Real Estate Fund, czeskiego funduszu nieruchomościowego, przy transakcji nabycia części udziałów w spółce będącej właścicielem Posnanii od Apsys Polska. To jak dotąd największa tegoroczna transakcja na polskim rynku handlowym.
Victoria Dom w pierwszym kwartale br. sprzedała 311 mieszkań. To porównywalny poziom do kontraktacji zrealizowanej w ostatnich trzech miesiącach minionego roku. Zdaniem Zarządu dewelopera widoczny na rynku kilkunastoprocentowy wzrost cen mieszkań oraz drożejące kredyty ostudziły popyt klientów, który jednak stopniowo zaczyna się odbudowywać. W tym roku Zarząd Victoria Dom zakłada, że sprzeda podobną lub niecą niższą liczbę lokali względem zeszłego roku.
W ciągu pierwszych trzech kwartałów 2021 r. przychody ze sprzedaży wyniosły 596,3 mln zł, czyli 87,3% więcej niż rok wcześniej. Zysk netto grupy wyniósł 84,8 mln zł wobec 23 mln zł w analogicznym okresie poprzedniego roku, co oznacza wzrost o 268%.
Dane z raportu rocznego Colliers podsumowującego 2021 r. pozwalają prognozować, że wysoki popyt na mieszkania, nabywane zarówno w celach użytkowych jak i inwestycyjnych oraz niewystarczająca podaż napędzać będą wzrost cen mieszkań i gruntów w całej Polsce.
Wstępna informacja o wynikach za drugi kwartał i pierwsze półrocze 2025 roku
Polski rynek mieszkaniowy wciąż napędza jeden typ nieruchomości – kompaktowe i funkcjonalne lokale dwupokojowe. To one najszybciej znikały z oferty deweloperów. Ożywienie sprzedaży przyszło w momencie, gdy wielu ekspertów spodziewało się stagnacji. Dane mówią jednak jednoznacznie: Polacy masowo wracają do zakupów własnych “M”.