Według szacunków, w ciągu ostatnich 2 lat ceny mieszkań wzrosły w wybranych miastach o ok. 1/3 lub więcej. W stolicy od stycznia do lipca tego roku metr kwadratowy podrożał nawet o 1 tys. złotych. Eksperci prognozują, że część metropolii osiągnie do końca br. wynik ponad 20% większy w relacji rocznej. Mimo znacznych wzrostów, nabywców zachęcają tanie kredyty. Ale jeśli te ostatnie podrożeją, to może nastąpić ograniczenie wzrostu cen na rynku nieruchomości, a nawet chwilowy ich spadek.
W większości lokalizacji na rynku wtórnym i pierwotnym w I kw. 2024 r. odnotowano kolejne wzrosty cen. Wydłuża się jednak czas sprzedaży mieszkania, co jest konsekwencją zarówno większej podaży, jak i mniejszego popytu na lokale w porównaniu z ostatnim kwartałem 2023 r.
Na sytuację na rynku pierwotnym w III kwartale największy wpływ po stronie podaży wywarły działania związane z wdrażaniem ustawy o jawności cen, natomiast po stronie popytu – spadające stopy procentowe z jednej, a wakacje i pewne oczekiwanie na pojawienie się wszystkich cen w internecie z drugiej strony. Rynku nie oszczędziła też geopolityka – atak dronowy we wrześniu mógł zachwiać nastrojami pewnej grupy potencjalnych nabywców.
Na koniec września całkowita podaż powierzchni magazynowej w Polsce wyniosła 20,3 mln m2. Największym wśród 11 głównych rynków magazynowych pozostaje Warszawa, gdzie w ramach trzech stref zlokalizowane jest 4,73 mln m2, co stanowi 23% całkowitej podaży w kraju.
I poł. 2024 r. na warszawskim rynku biurowym w Warszawie upłynęła pod znakiem ewolucyjnego rozwoju rynku po stronie popytu i podaży.
Na koniec I kwartału 2020 roku zasoby biurowe w Polsce zbliżyły się do poziomu 11,2 mln m2, z czego 5,6 mln m2 przypadało na Warszawę, a pozostałe 4,6 mln m2 na 8 rynków regionalnych, wśród których liderami pod względem popytu były: Kraków, Wrocław i Łódź. Najwięcej biur w budowie - poza stolicą - było natomiast w Krakowie, Trójmieście i Katowicach. Wpływ pandemii na rynek był już odczuwalny, jednak to kolejne kwartały zweryfikują skalę i strukturę zmian w sektorze biurowym – wynika z najnowszych danych Działu Badań Rynku firmy doradczej Knight Frank.
Letnie miesiące 2025 r. nie przyniosły znaczących zmian na krajowym rynku magazynowym - zarówno deweloperzy, jak i najemcy wciąż zachowywali inwestycyjną ostrożność. W strukturze popytu dominowały odnowienia umów, rósł też wolumen transakcji leasingu zwrotnego (sale & leaseback). Warto jednak zauważyć, że dzięki temu popyt brutto od stycznia do września 2025 r. wyniósł ponad 4,5 mln m kw. czyli 17% więcej niż rok temu i tylko 6% mniej od analogicznego okresu w rekordowym 2021 roku. Eksperci firmy doradczej JLL podsumowują III kwartał na krajowym rynku nieruchomości magazynowo-logistycznych.
W ujęciu ogólnym rok 2025 przyniósł europejskiemu rynkowi nieruchomości stabilizację po latach turbulencji. Był to okres wyhamowania inflacji, stabilizacji stóp procentowych oraz stopniowej odbudowy popytu. Po gwałtownych wstrząsach z lat 2022–2023 i stagnacji w 2024 roku, rynek zaczął odzyskiwać równowagę, choć proces ten przebiegał nierównomiernie. Kluczowym zjawiskiem stało się wejście Europy w fazę „nowej normalności”, definiowaną przez wyższe koszty finansowania, zwiększoną selektywność inwestorów oraz rosnące znaczenie sektora najmu.
Liczba wynajętej powierzchni biurowej w Warszawie w pierwszej połowie roku wyniosła ponad 316 000 m kw. Mimo stabilnego popytu najemcy ostrożnie podchodzą do relokacji, częściej wybierając renegocjacje kończących się umów.
Polski rynek nieruchomości zmienił się względem ostatnich lat - boryka się z wyraźnym spadkiem popytu. W Krakowie sytuacja wygląda zgoła inaczej i mimo ogólnokrajowego trendu, zainteresowanie nowymi mieszkaniami stale rośnie. Miasto przyciąga nie tylko inwestorów, ale również nowych mieszkańców.
Rynek nieruchomości biurowych przechodzi poważne zmiany. Jak wynika z najnowszych danych PMR Market Experts by Hume’s, w 2024 roku odnotowano rekordowo niski poziom aktywności w sektorze budownictwa biurowego. Gwałtowny spadek popytu na nowe powierzchnie biurowe sprawił, że deweloperzy komercyjni masowo zamrozili realizację nowych inwestycji. Jednocześnie zaczęło rosnąć zainteresowanie starszymi budynkami. Jakie powierzchnie wzbudzają największe zainteresowanie najemców i z czego wynikają obserwowane zmiany? Eksperci wyjaśniają.
Międzynarodowa firma doradcza Cushman & Wakefield podsumowała sytuację na rynku powierzchni magazynowo-przemysłowych w Polsce w pierwszym półroczu 2025 roku. Skumulowany poziom popytu w pierwszych dwóch kwartałach zanotował 10-procentowy wzrost r/r i był zdominowany przez renegocjacje dotychczasowych umów najmu. Jednocześnie poziom zasobów magazynowych na koniec czerwca wyniósł ponad 36 mln mkw., co oznacza, że podaż tego typu obiektów podwoiła się w ciągu zaledwie sześciu lat. Aktywność deweloperska spadła jednak o 26% w stosunku do analogicznego okresu w roku 2024, co oznacza, że sektor wszedł w okres stabilizacji.
W 2025 r. segment mieszkań premium funkcjonował w warunkach wyraźnie większej ostrożności po stronie popytu. Klienci potrzebują dziś więcej czasu na podjęcie decyzji zakupowej niż jeszcze kilka lat temu – proces, który wcześniej trwał około 1–3 miesięcy, obecnie wydłużył się do 3–6 miesięcy, a w przypadku domów nawet do 6–12 miesięcy. Umacnia się pozycja kupujących. Ceny wciąż rosną, ale w znacznie wolniejszym tempie niż jeszcze kilkanaście miesięcy temu. Zwiększa się różnica pomiędzy kwotami ofertowymi, a transakcyjnymi. Wybór mieszkań luksusowych jest duży, ale deweloperzy ostrożniej podchodzą do nowych inwestycji i częściej szukają kupujących wśród osób z zagranicy.
Pierwsze sześć miesięcy 2025 r. na biurowych rynkach regionalnych upłynęły pod znakiem renegocjacji umów, które w tym okresie odpowiadały za blisko 60% całkowitego popytu. Był to też okres ożywionej aktywności inwestorów, którzy szukali atrakcyjnych projektów poza Warszawą. Eksperci z firmy doradczej JLL podsumowują aktualną sytuację na rynku biurowym w aglomeracjach regionalnych.