Wysokie stopy procentowe utrudniają zaciągnięcie kredytu hipotecznego. Dlatego wiele osób upatruje szansy w nowym programie mieszkaniowym dla osób do 45 roku życia, który zgodnie z zapowiedzią rządu powinien wystartować w połowie 2023 roku. Zakłada on dwie formy wsparcia kupującego – bezpieczny kredyt 2 proc. i oszczędnościowe konto mieszkaniowe. Co istotne, o kredyt będą mogły ubiegać się osoby, które nie mają i nigdy nie miały mieszkania. Jak więc zawczasu przygotować się do kupna lokum?
Zakup nieruchomości to jedna z najważniejszych decyzji finansowych, jaką podejmuje większość ludzi. Niezależnie od tego, czy kupujemy mieszkanie, dom czy działkę, każdy taki krok wiąże się z dużymi kwotami pieniędzy oraz długoterminowymi zobowiązaniami.
Jawność cen skróciła proces zakupu mieszkania. Klienci mogą od razu porównywać oferty w internecie i szybciej podejmować decyzje. Kontakt z deweloperem i wizyty w biurze sprzedaży są dziś zwykle kolejnym krokiem, a nie punktem wyjścia. Jak zmienił się proces zakupowy mieszkania?
Przejrzystość cenowa na rynku nieruchomości? Od września to już nie wybór, a obowiązek. Nowelizacja ustawy deweloperskiej nakłada na deweloperów obowiązek ujawniania cen mieszkań i dodatkowych elementów oferty. Zmiany wprowadzono etapami. Co zmieniło się od 11 września i czego mogą oczekiwać od dewelopera kupujący?
Inwestowanie w nieruchomości to jedna z najpopularniejszych form lokowania kapitału. Coraz więcej osób odkrywa jednak mniej oczywistą ścieżkę, jaką są licytacje komornicze. To sposób na zakup mieszkania, domu czy działki często poniżej wartości rynkowej. Brzmi kusząco? Sprawdź, jak to działa!
Tylko w styczniu 2024 roku liczba ofert dostępnych mieszkań na wynajem w portalu Otodom wynosiła ponad 22 tysiące. Jest to o 38% więcej niż na koniec stycznia 2023 roku[1]. Oznacza to, że zainteresowanie rynkiem wynajmu nie słabnie. Zwykle młodzi ludzie nie mogą pozwolić sobie na zakup mieszkania, więc decydują się na wynajem.
Wybór mieszkania to jedna z najważniejszych decyzji w życiu, mająca długotrwały wpływ na naszą jakość życia i poczucie szczęścia. To nie tylko miejsce, w którym spędzamy większość czasu, ale także przestrzeń, która kształtuje nasz komfort, relacje z innymi, zdrowie psychiczne i samopoczucie. Dlatego coraz więcej osób świadomie podejmuje decyzje dotyczące zakupu własnego „M” kierując się nie tylko czynnikami finansowymi, lecz także emocjonalnymi.
Ponad hektarowa działka u zbiegu ulic Domaniewskiej i Suwak w Warszawie może wkrótce zmienić swoje oblicze. W miejscu przestarzałego biurowca firma Uno Group planuje otoczone zielenią mieszkania oraz odbetonowanie i otwarcie terenu na lokalną społeczność. Ponadto, deweloper usprawni komunikację w okolicy remontując skrzyżowanie i ul. Suwak, rozszerzy miejski park linearny oraz zbuduje nową salę gimnastyczną w szkole na Wyględowie. Wstępnie skonsultowaną z władzami dzielnicy i miasta koncepcję zaopiniują mieszkańcy Mokotowa i radni.
Klienci mają coraz mniej powodów, by odkładać na później zakup mieszkania. W efekcie w III kwartale br. w Warszawie deweloperzy sprzedali więcej lokali, niż wprowadzili na rynek. W porównaniu do poprzedniego kwartału, sprzedaż była o 43,3 proc. wyższa – wynika z najnowszych danych CBRE i Tabelaofert.pl. Dostępność mieszkań lekko spada, ale ceny pozostają stabilne. Dla sytuacji na rynku w najbliższych miesiącach istotne będą przede wszystkim decyzje Rady Polityki Pieniężnej, ale pośredni wpływ może mieć również ustawa o jawności cen mieszkań.
Polska wciąż goni resztę Europy pod względem warunków mieszkaniowych, ale dystans systematycznie się zmniejsza – rośnie zarówno liczba mieszkań, jak i ich średnia powierzchnia. Z danych rządowych wynika, że na jednego mieszkańca przypadają dziś już ponad 32 m², podczas gdy jeszcze dekadę temu było to około 27 m².
Po ostatnich decyzjach Rady Polityki Pieniężnej o obniżeniu stóp procentowych rynek mieszkaniowy wyraźnie się ożywił. Jak podaje Otodom Analytics, w maju sprzedaż mieszkań na siedmiu największych rynkach w Polsce była aż o 30 procent wyższa niż miesiąc wcześniej. Eksperci podkreślają, że to dobry moment na zakup. Na jakie mieszkania kupujący zwracają dziś największą uwagę?
Narodziny dziecka mogą obniżyć zdolność kredytową gospodarstwa domowego nawet o 111 tys. zł – wynika z analizy Credipass. W praktyce dla wielu rodzin oznacza to rezygnację z dodatkowego pokoju lub większego mieszkania.
Z zaniepokojeniem obserwujemy, że obecnie wprowadzane zmiany w ustawie o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa nie przewidują możliwości przekształcenia w pełną własność mieszkań budowanych przez spółdzielnie mieszkaniowe w kredycie preferencyjnym. Pozostawia to spółdzielnie, budujące mieszkania tańsze w spłacie, poza systemem sprawiedliwej transformacji mieszkania lokatorskiego we własność. W naszej ocenie jest to niekonstytucyjne działanie, gdyż lokator spłaca 100% wartości mieszkania, a jest pozbawiony prawa do własności rzeczy, za której wytworzenie w całości zapłacił (wpłacając wkład własny, następnie przez 30 lat spłacając kredyt, bez żadnych grantów bezzwrotnych, bezpłatnie przekazywanych gruntów pod budowę i innej pomocy państwa).
Podwyżkom cen mieszkań towarzyszył w ostatnich latach także wzrost średniego wynagrodzenia. W dalszym ciągu w większości dużych miast za przeciętną pensję nie kupimy nawet pół metra mieszkania. Wyliczenia w tym zakresie przygotowała sieć biur nieruchomości Metrohouse i pośrednik finansowy Credipass.
Rządowy program wsparcia „Mieszkanie na start”, wyczekiwany przez wiele osób planujących zakup własnego „M”, miał ruszyć w połowie tego roku, jednak tak się nie stało. Aktualnie zapowiadany jest na styczeń, ale jego ostateczne losy pozostają niepewne. Czy faktycznie tego typu inicjatywy dobrze wpływają na rynek nieruchomości i czy obecnie warto czekać z zakupem mieszkania?