Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, w styczniu zdolność kredytowa ponownie wzrosła. Zamieszanie wokół kredytów we frankach szwajcarskich, kreowany przez pokrzywdzonych i ich obrońców oraz nagłaśniany przez media negatywny wizerunek banków i konieczność wpłacenia wyższych środków własnych nie zachęca jednak do sięgania po długoterminowe zobowiązanie.
Wzrost dochodów i znaczy spadek kosztu kredytu, to dwa główne czynniki, które zadecydowały o wzroście zdolności kredytowej w 2014 roku. Grudzień był szóstym z rzędu miesiącem, w którym możliwa do uzyskania kwota kredytu zwiększyła się. Tym razem przyrost wyniósł średnio 1,15 procent.
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, niższe stopy procentowe przyniosły w ostatnim miesiącu wyraźny wzrost zdolności kredytowej. Osiągnęła ona rekordowo wysoki poziom i zapewne będzie dalej rosnąć.
W czerwcu trzyosobowa rodzina mogła otrzymać kredyt o ponad 7 tys. złotych niższy niż miesiąc wcześniej. Zdolność kredytowa spada, a poprawę sytuacji może przynieść nowa rekomendacja S.
Analiza zdolności kredytowej Domu Kredytowego Notus i MarketMoney.pl
W Sulejówku pod Warszawą zostanie wybudowane pierwsze w Polsce muzeum poświęcone życiu i działalności Józefa Piłsudskiego.
Zdolność kredytowa w ostatnim miesiącu nie uległa praktycznie żadnym zmianom. Na stałym poziomie pozostały też marże w bankach, co przy utrzymującej się w okolicach 2,7% stawce WIBOR 3M sprawia, że oprocentowanie kredytów również się nie zmienia.
Utrzymujący się, niski koszt kredytu przyczynia się do wzrostu zainteresowania zakupem własnego mieszkania. Rosnąca zdolność kredytowa sprawia, że kredytobiorca może pozwolić sobie na zakup większej nieruchomości, a nadchodzące zmiany w regulacjach powodują, że spora część nabywców będzie się starać sfinalizować transakcje jeszcze w tym roku.
Wnioski na dopłaty na łączną kwotę 388,8 mln zł złożyli kupujący mieszkania w BGK w styczniu – wynika z obliczeń, które Home Broker przeprowadził na podstawie danych opublikowanych przez BGK. Kolejne miesiące będą spokojniejsze, gdyż do wzięcia są już tylko pieniądze na 2018 rok.
Z analizy przeprowadzonej przez Dom Kredytowy Notus i MarketMoney.pl wynika, że ciągu miesiąca zdolność kredytowa potencjalnych kredytobiorców nie uległa praktycznie żadnym zmianom. Większe różnice będzie można zaobserwować po nowym roku, kiedy wejdzie w życie znowelizowana rekomendacja S.
Z analiz międzynarodowej firmy doradczej JLL wynika, że „wielka siódemka” polskich rynków biurowych, do której zalicza się Warszawę, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Katowice, Poznań i Łódź, notuje dynamiczny rozwój, będąc przedmiotem zainteresowania zarówno inwestorów kapitałowych działających na rynku nieruchomości, jak również firm m.in. z sektora usług dla biznesu.
Jeśli tempo wykorzystania środków w Mieszkaniu dla Młodych utrzyma się, dostępne w tym roku środki na 2018 r. wyczerpią się najpóźniej za trzy miesiące, czyli od wakacji do końca roku BGK w ogóle nie będzie przyjmował wniosków o dofinansowanie.
Po zaprzestaniu przez Bank Gospodarstwa Krajowego przyjmowania wniosków o dopłaty MdM w tym roku, zanotowaliśmy spadek sprzedaży tych kredytów. Warto jednak zauważyć, że nadal jest ona sporo wyższa niż w miesiącach przed nowelizacją ustawy.
Niecałe 52 mln zł to kwota, o którą w maju wnioskowali beneficjanci programu Mieszkanie dla Młodych.
Choć pula pieniędzy z MdM na 2017 rok zostanie otwarta dopiero 2 stycznia, to klienci już dziś mogą uruchomić machinę kredytową aby na początku miesiąca skompletowane dokumenty trafiły do Banku Gospodarstwa Krajowego. W ten sposób minimalizuje się też ryzyko utknięcia w zatorach, które mogą pojawić się w niektórych bankach w styczniu.