Rynek najmu w ciągu kilku miesięcy przeżył duży szok. W związku z napływem uchodźców oraz powrotami studentów i pracowników do biur w miastach popyt przewyższył podaż. Jednak nawet bez tak wyjątkowych okoliczności generował zyski.
Mimo nieustających podwyżek na rynku nieruchomości zainteresowanie mieszkaniami z rynku wtórnego jest bardzo duże. Największy procent kupujących stanowią millenialsi, czyli osoby urodzone w latach 80-tych i 90-tych XX wieku. Są to młodzi ludzie, którzy w miarę niedawno rozpoczęli karierę zawodową oraz życie rodzinne, co przyczyniło się do decyzji o zakupie własnego lokum.
107 tys. zł w Poznaniu, 104 tys. zł we Wrocławiu, 103 tys. zł w Tychach – to przykładowe wartości bonusów, jakie Grupa Murapol oferuje klientom w swojej najnowszej kampanii promocyjnej.
Jeszcze w czasach PRL-u kawalerki o powierzchni 18–21 m² były czymś powszechnym. Niewielkie, ale funkcjonalne mieszkania powstawały masowo, miały pełną własność, odrębne księgi wieczyste i zaspokajały potrzeby singli, studentów czy młodych rodzin. Nie było żadnego przepisu, który arbitralnie zabraniałby budowania mieszkań poniżej określonego metrażu.
Jeszcze dwa lata temu wielu inwestorów mówiło wprost: „na kredyt się już nie da kupić mieszkania na wynajem”. Wysokie stopy procentowe, rekordowe raty i niska dostępność kredytu skutecznie zniechęcały nawet najbardziej doświadczonych graczy. Na rynku dominowało przekonanie, że jedynym rozsądnym ruchem jest czekanie. Czekanie, aż stopy spadną, aż banki poluzują, aż ceny się ustabilizują. Dziś sytuacja zaczyna się odwracać – i to szybciej, niż wielu się spodziewało.
Pod koniec minionego roku firma Monday Development rozpoczęła przekazywanie kluczy do mieszkań w pierwszym z trzech budynków osiedla Nowych Kosmonautów. Ten, kto w najbliższym czasie chciałby zamieszkać na Winogradach, z pewnością powinien zainteresować się tą inwestycją. W ofercie pozostały ostatnie mieszkania gotowe do odbioru – budowa kolejnych budynków zakończy się już za kilka miesięcy.
Miasta o dużym zagęszczeniu, takie jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, odnotowują wzrost liczby jednopokojowych mieszkań.
Coraz częściej spotykamy dzisiaj osoby, które decydują się sprzedać swoje mieszkanie. Powody takiej decyzji mogą być różne, ale jedno pozostaje niezmienne - to na pewno dylemat między tym, czy pokusić się o samodzielną sprzedaż, czy też lepiej będzie oddać proces szukania klienta i pozostałych formalności w odpowiedzialne i pracochłonne zadanie pośrednikowi.
Od wielu lat rośnie odsetek cudzoziemców inwestujących na polskim rynku mieszkaniowym. 2021 rok był pod tym względem rekordowy - pierwszy raz przekroczono barierę 10 tysięcy sprzedanych mieszkań, co daje wzrost aż o 43 proc. w stosunku do roku ubiegłego.
ATAL, ogólnopolski deweloper, wzbogacił swoją krakowską ofertę o 188 mieszkań w nowej inwestycji ATAL Bronowice przy ul. Starego Dębu. Zaletą tej lokalizacji jest spokojny charakter dzielnicy, a przy tym łatwy dostęp do miejskich udogodnień. W ofercie są mieszkania od 2 do 4 pokoi, o powierzchni od ok. 40 do 80 mkw. Planowany termin realizacji: III kwartał 2027 roku.
Oferta mieszkaniowa na rynku jest bardzo różnorodna. Mieszkanie 2-pokojowe może mieć odmienny metraż, a będzie spełniało dokładnie taką samą funkcję i to za nią finalnie płaci kupujący.
Decydując się na zakup dużego mieszkania, klient może zyskać zdecydowanie więcej, niż tylko przestrzeń. Dla przyszłych mieszkańców ważne są dodatkowe udogodnienia, niedostępne na innych osiedlach, a podnoszące komfort każdego dnia. Mogą to być między innymi przestronne balkony, dostępne od różnych stron świata, wysoki standard części wspólnych, czy miejsca parkingowe. Takie elementy wpływają na finalną decyzję nabywcy.
Koszty związane z utrzymaniem mieszkania są jednymi z najwyższych kosztów ponoszonych przez przeciętnego Kowalskiego. Niestety, z roku na rok utrzymanie mieszkania coraz mocniej obciąża domowy budżet i wszystko wskazuje na to, że w kolejnych latach wszyscy musimy liczyć się z kolejnymi podwyżkami w tym aspekcie.
Malownicza, pełna zieleni lokalizacja, wysokiej klasy wykończenie budynków oraz funkcjonalne układy mieszkań - nic dziwnego, że osiedle Green Home cieszy się tak dużym zainteresowaniem. Zakończenie IV etapu planowane jest na jesień przyszłego roku, a w ofercie pozostały ostatnie wolne lokale mieszkalne.
Rozwód to jedno z najtrudniejszych doświadczeń w życiu, zwłaszcza gdy dotyczy również spraw majątkowych. Wspólna nieruchomość, która jeszcze niedawno była symbolem wspólnego życia, po rozstaniu często staje się źródłem napięć i konfliktów. Dla wielu par najrozsądniejszym rozwiązaniem okazuje się sprzedaż domu, mieszkania lub działki.