Ludność Warszawy sukcesywnie wzrasta. Według danych GUS w 2015 r. w stolicy mieszkało ok. 1,63 mln osób, w 2020 r. było ich już ok. 1,79 mln, a w 2023 r. – 1,86 mln. Czterech na dziesięciu mieszkańców Warszawy urodziło się, poza tym miastem. Przyjezdni to najczęściej ludzie pochodzący z małych miejscowości i wsi. Prawie 60% mieszkańców stolicy jest w wieku produkcyjnym. Ściągają tu zarówno szukający nowych perspektyw zawodowych single, jak i rodziny czy obcokrajowcy. Co czyni ją tak atrakcyjnym miejscem do życia i jak aktualnie wygląda warszawski rynek nieruchomości?
Niższe raty kredytów, stabilizacja cen mieszkań i rosnące zainteresowanie kupnem nieruchomości sprawiają, że wiosna 2026 roku może być dla inwestorów jednym z najbardziej korzystnych momentów na rynku mieszkaniowym od kilku lat. Eksperci zwracają uwagę, że obecny czas to swoiste „okno” – zanim ceny znów zaczną rosnąć w drugiej połowie 2026 roku.
Sytuacja na rynku nieruchomości w Polsce pozostaje dynamiczna. Z jednej strony w największych miastach zakup mieszkania wymaga coraz większych nakładów finansowych, z drugiej – niższe stopy procentowe i stabilizacja na rynku kredytowym sprzyjają wzrostowi popytu. Dane pokazują, jak kształtuje się realna dostępność mieszkań, a eksperci analizują, co mogą przynieść najbliższe miesiące.
Na początku bieżącego roku inwestorzy na rynku nieruchomości odzyskali optymistyczne nastawienie po pandemii COVID-19 – wynika z właśnie opublikowanego raportu „Deloitte Real Estate Confidence Survey for Central Europe – rynek nieruchomości o perspektywach sektora”. Do największych wyzwań sami deweloperzy zaliczają rosnące koszty budowy – takiego zdania jest aż 40 proc. respondentów. Dane rynkowe pokazują zaś, że wciąż rośnie zapotrzebowanie na nowe mieszkania. To pokłosie wojny na Ukrainie i szansa na dużą stopę zwrotu z inwestycji dla kupujących nowe lokale, szczególnie w większych miastach Polski. Ale nie tylko.
Coraz więcej Polaków marzy o mieszkaniu z dala od miejskiego zgiełku, ale wciąż w zasięgu wygodnego dojazdu do dużych miast. Co napędza ten rosnący trend, który zaczyna definiować rynek nieruchomości w Polsce?
Czy zakup nieruchomości to chłodna kalkulacja, czy decyzja podejmowana intuicyjnie? Doświadczenie rynku pokazuje, że prawda leży gdzieś pośrodku. Coraz częściej, obok ceny za metr, zdolności kredytowej i potencjału inwestycyjnego, pojawia się jeszcze jeden czynnik - „energia” danego miejsca.
Według statystyk Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji coraz więcej cudzoziemców kupuje mieszkania w Polsce. W 2022 roku osoby z zagranicznym paszportem nabyły ich aż 14 359. Największą grupę klientów spoza Polski stanowią Ukraińcy, którym zależy na stworzeniu bezpiecznego domu dla swojej rodziny. Na co zwracają uwagę obcokrajowcy, wybierając mieszkanie?
Zalet mieszkania w Trójmieście nie trzeba nikomu reklamować – Gdynia, Gdańsk i Sopot od lat przewodzą w rankingach miejscowości, w których Polacy kupują swoje wakacyjne „drugie domy”. Z oczywistych względów Trójmiasto to także lokalizacja, w której chętnie nabywane są mieszkania na wynajem. W ostatnich latach pojawiła się też kolejna kategoria kupujących – po pandemii i upowszechnieniu się modelu pracy hybrydowej, coraz więcej osób przeprowadza się do atrakcyjnych przyrodniczo miejsc, pracując w 100% zdalnie. Odpowiedzią na potrzeby wszystkich tych trzech grup nabywców jest osiedle Bernadovo, które deweloper BPI Real Estate Poland realizuje na Wzgórzu Bernadowo, w gdyńskiej dzielnicy Mały Kack.
Kurcząca się podaż i bardzo wysokie ceny mieszkań w dużych miastach spowodowały znacznie większe niż dotychczas zainteresowanie deweloperów i kupujących inwestycjami na obrzeżach miast. Zmiana systemu pracy i nauki na zdalną czy hybrydową zaowocowała tym, że Polacy bardziej docenili uroki życia w otoczeniu zieleni i na większym metrażu. Dlatego coraz częściej decydują się na przeprowadzkę za rogatki miasta, gdzie za te same pieniądze mogą kupić 3-pokojowe mieszkanie z ogródkiem zamiast ciasnej kawalerki w ścisłym centrum. Co jeszcze wpływa na ten popyt?
Ubiegłoroczne spowolnienie na rynku deweloperskim w dużej mierze związane było z mniejszą dostępnością kredytów hipotecznych i przełożyło się na dominację klientów gotówkowych. W przypadku Poznania ich szczególnie duże znaczenie nie było nowością. Tu od wielu lat udział osób, które przy zakupie mieszkania korzystają przede wszystkim z własnych środków, jest większy niż w innych częściach kraju. Mniejsze uzależnienie od dostępności kredytów przekłada się m.in. na stabilność tego rynku.
Kolejny kwartał z rzędu deweloperzy sprzedali więcej mieszkań, niż zdołali w tym czasie wprowadzić na rynek. Rosnąca inflacja wciąż przyciąga do biur sprzedaży kupujących, a sprzedaż po trzech kwartałach przekroczyła wynik z całego 2020 r.
Idealne mieszkanie to dziś nie tylko cztery ściany, ale i to, co czeka tuż za nimi. Sklep za rogiem, przystanek pod blokiem i park w zasięgu krótkiego spaceru stają się nową definicją wygody. Według badań aż 83 proc. Polaków przyznaje, że bez sklepu w pobliżu trudno mówić o wymarzonym lokum.
Trwają prace budowlane w 5-gwiazdkowym Hotelu Mearl w Kołobrzegu. Powstający tuż przy plaży obiekt będzie jedną z najbardziej luksusowych propozycji na Pomorzu – znajdzie się w nim 369 pokoi o wysokim standardzie, centrum SPA oraz szereg rozwiązań premium, jak designerski klub, palarnia cygar czy sky bar z widokiem na morze. Planowana data otwarcia to połowa 2026 r.
Rada Polityki Pieniężnej wciąż trzyma kurs na łagodzenie polityki pieniężnej – po lipcowej obniżce stopa referencyjna wynosi 5 proc., a wszystko wskazuje na to, że kolejny ruch może nastąpić już jesienią. Tymczasem rynek mieszkaniowy, po dynamicznym odbiciu w maju, w czerwcu znów złapał zadyszkę.
Pierwsze miesiące 2013 roku na rynku mieszkaniowym upływają pod hasłem wysokiej podaży, spadających cen i powoli odbudowującej się akcji kredytowej na skutek cięć stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Analitycy Działu Badań i Analiz firmy Emmerson zbadali aktualne preferencje lokalizacyjne osób zainteresowanych zakupem własnego M, aby sprawdzić jak powyższe zjawiska wpłynęły na popyt na warszawskim rynku mieszkaniowym.