Rynek pierwotny w ostatnich miesiącach, a nawet latach mocno się zmienił i na pewno to nie koniec owych zmian. Przechodziliśmy przez pandemię i lockdown, by wkroczyć w czasy, kiedy Rosja napadła na Ukrainę, co odbiło się echem w całej gospodarce. W tle tych ważnych wydarzeń – rekomendacje KNF, coraz wyższe stopy procentowe i koszty budów. Z drugiej strony, mamy też kilka kwestii niezmiennych. Na pewno klienci poszukujący nieruchomości na rynku pierwotnym zawsze wybiorą dewelopera z renomą. Co to oznacza w praktyce?
Co dalej z rynkiem nieruchomości biurowych? Czego chcą najemcy i w jaki sposób spowolnienie gospodarcze mogłoby wpłynąć na deweloperów? O możliwościach i zagrożeniach dla biznesu oraz niepewnej sytuacji politycznej na świecie – rozmawiali szefowie europejskich oddziałów firmy doradczej na rynku nieruchomości Cresa, którzy na swoim dorocznym zjeździe spotkali się w Warszawie.
Widoczne ożywienie najemców w Krakowie w 2022 roku może wskazywać na powrót popytu do poziomu sprzed pandemii. Wolumen transakcji był o 27% wyższy w porównaniu do 2021 roku. Deweloperzy zaś w dalszym ciągu bacznie obserwują sytuację gospodarczą przed podjęciem finalnych decyzji.
Coraz więcej sygnałów wskazuje, że po kilku latach zrównoważonego, choć ostatnio gwałtownie przyspieszającego wzrostu, polski rynek nieruchomości wchodzi w fazę większych napięć między popytem a podażą. Najbardziej odczuwalnymi oznakami zmian na rynku są rosnące ceny mieszkań i kosztów budowy.
Rynek nieruchomości nie doświadczył w tym roku wakacyjnej przerwy i wciąż prosperuje na najwyższych obrotach. Ceny są wysokie i wiele wskazuje na to, że jeszcze długo takimi pozostaną. Rośnie nie tylko popyt na mieszkania, ale również inflacja oraz ceny materiałów budowlanych.
Według najnowszego raportu Metrohouse i Expandera ceny transakcyjne używanych mieszkań nie miały dużego przełożenia na oferty na rynku wtórnym.
W dobie galopującej inflacji wymarzonym scenariuszem jest taki, w którym pieniądze nie tylko nie tracą na wartości, ale przede wszystkim pracują i powiększają portfel inwestora. Jednym z niewielu odpornych na wstrząsy jest rynek nieruchomości.
Polska starzeje się najszybciej w Unii Europejskiej. W latach 2001-2018 procent osób starszych w naszym społeczeństwie znacznie przerósł normy unijne i szacuje się, że do 2050 roku liczba mieszkańców kraju zmniejszy się o 3 miliony. W takiej sytuacji “srebrne tsunami”, czyli pokolenie 50 plus, zaczynają powoli stanowić coraz ważniejszą grupę odbiorców na rynku nieruchomości. Jakie zmiany czekają nas w segmencie mieszkaniowym?
Pierwsza połowa 2021 r. pokazała, że rynek gruntów inwestycyjnych nie odczuwa wyraźnych skutków pandemii. Od ponad 20 lat nie obserwowaliśmy tak wzmożonej liczby transakcji, jaka ma miejsce od początku tego roku. W najlepszych latach, czyli w 2017-2019, roczny wolumen obrotu gruntami w Polsce nie przekroczył 5 mld zł. W 2021 r. wynik ten udało się uzyskać w ciągu niecałych trzech kwartałów.
Od początku 2023 roku deweloperzy w Krakowie ukończyli projekty biurowe o powierzchni blisko 66 600 m kw., co stanowiło prawie 28% wolumenu powierzchni oddanej do użytku w miastach regionalnych.
W I kwartale 2023 roku Grupa Kapitałowa Dom Development S.A. sprzedała 914 lokali netto, w tym: 488 w Warszawie, 180 w Trójmieście, 119 we Wrocławiu oraz 127 w Krakowie.
W 2021 roku na rynku mieszkaniowym w Warszawie popyt dominował nad podażą. Łącznie sprzedano blisko 21,3 tys. mieszkań, czyli o 20% więcej niż w 2020 roku – wskazują dane CBRE. Na rynek wprowadzono niemal 18,9 tys. lokali, ale wysoki popyt sprawił, że pod koniec roku w ofercie znajdowało się o 17% mniej mieszkań niż rok wcześniej.
Notowany na GPW deweloper osiągnął w okresie 9 miesięcy 355 mln zł przychodów, wypracowując 86,8 mln zł zysku operacyjnego oraz 69,6 mln zł zysku netto. W ostatni kwartał roku Grupa Marvipol wkroczyła w niskimi wskaźnikami zadłużenia oraz ponad 230 mln zł na kontach.
We wrześniu mieliśmy do czynienia ze znaczącym wzrostem liczby transakcji na rynku wtórnym. Dużą siłę napędową stanowili inwestorzy poszukujący małych lokali z przeznaczeniem na wynajem.
W 2021 roku na krakowski rynek dostarczono 60.600 m2 nowoczesnej powierzchni biurowej zrealizowanej w 8 projektach, co jest ponad dwukrotnie niższym wynikiem niż nowa podaż w 2020 roku, która wówczas przekroczyła 140.000 m2. Jednakże całkowite zasoby powierzchni biurowej w stolicy Małopolski przekroczyły 1,61 mln m2, co poskutkowało utrzymaniem przez Kraków pozycji lidera wśród rynków regionalnych.