Rynek mieszkaniowy wchodzi w 2026 rok w stan względnej równowagi. Po okresie wyhamowania i selektywnego popytu coraz wyraźniej widać jednak, że ceny nie będą spadać. Kluczowe pytanie dotyczy dziś nie kierunku zmian, lecz ich skali.
Rok 2025 na rynku mieszkaniowym w Polsce przebiegał pod znakiem dążenia do stabilizacji i równowagi po ostatnich burzliwych latach. Deweloperzy systematycznie wprowadzali nowe mieszkania, co pozwoliło na odbudowę oferty. Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której nabywcy mają spory wybór mieszkań przy stabilnych cenach, bez istotnych skoków. Optymistyczny scenariusz na 2026 rok wskazuje na utrzymanie się tej tendencji. Z drugiej strony na rynku pojawią się czynniki, które będą generować wyzwania i wpływać na wzrost kosztów mieszkań.
Pierwszy kwartał 2026 r. na polskim rynku magazynowo-logistycznym potwierdził silne fundamenty i kontynuował dynamikę obserwowaną w drugiej połowie poprzedniego roku. Choć po rekordowym 2025 r. marginalnie spadła aktywność odnowień, momentum utrzymało nowe zapotrzebowanie, napędzane w dużej mierze ekspansją operatorów logistycznych i niesłabnącym apetytem azjatyckich platform. Jednocześnie wolumen oddawanej i budowanej powierzchni pozostał ograniczony, co zgodnie z oczekiwaniami przełożyło się na kolejny spadek wskaźnika powierzchni niewynajętej. Równolegle, inwestycyjny rynek magazynowy w Polsce odnotował wyjątkowe wyniki w pierwszym kwartale 2026 r., z wolumenem transakcji wynoszącym 450 mln euro - najsilniejszym rozpoczęciem roku od sześciu lat i drugim najlepszym I kwartałem w historii rynku.
Pierwsze sześć miesięcy 2025 r. na biurowych rynkach regionalnych upłynęły pod znakiem renegocjacji umów, które w tym okresie odpowiadały za blisko 60% całkowitego popytu. Był to też okres ożywionej aktywności inwestorów, którzy szukali atrakcyjnych projektów poza Warszawą. Eksperci z firmy doradczej JLL podsumowują aktualną sytuację na rynku biurowym w aglomeracjach regionalnych.
Przed rokiem Agenci sieci biur nieruchomości Metrohouse trafnie przewidzieli ruchy cenowe na rynku nieruchomości. 2024 r. upłynął pod znakiem ponownych wzrostów cen. Jak oceniają perspektywy dla rynku nieruchomości w 2025 r.?
Rosnące stopy procentowe i ograniczenia na rynku kredytowym wpływają na spadek zakupów mieszkań w stolicy.
Kraków dysponuje jednym z najprężniej rozwijających się rynków mieszkaniowych. Omijają go kryzysy i coraz więcej osób kupuje apartamenty w mieście, z myślą o zamieszkaniu lub pod wynajem. Prawdopodobnie niedługo normą stanie się sytuacja, gdy chętnych na posiadanie mieszkania w Krakowie będzie więcej, niż dostępnych mieszkań.
Pierwsza połowa 2024 roku na głównych rynkach regionalnych minęła pod znakiem ograniczonego popytu. Na rynku podpisano w tym okresie 286 000 m² transakcji biurowych, czyli o 14% mniej r/r. Prawie połowę umów stanowiły renegocjacje zajmowanych dotychczas powierzchni, a przednajmy były bliskie zeru.
Początek roku 2024 na wiodących rynkach regionalnych rozpoczął się zmniejszeniem zarówno popytu, jak i podaży. Pojawiło się na nich łącznie ok. 31 000 m² nowej powierzchni biurowej. Rynek, po rekordowym roku 2023, dokonał swoistej kompensacji, w związku z czym I kwartał 2024 r. zanotował wyraźnie mniejszy popyt k/k.
Rozwój sektora nieruchomości zależy od wielu czynników: koniunktury gospodarczej, polityki kredytowej, struktury demograficznej, a także w dużej mierze od regulacji podatkowych i prawnych. Kierunek i siła ich oddziaływania kształtuje podaż i popytu na mieszkania oraz wzajemne potrzeby i możliwości na linii inwestor i nabywca. Wpływ oddziaływania tych czynników odczuwają wszyscy uczestnicy rynku, zarówno inwestorzy, deweloperzy, jak i nabywcy. Jakie są najważniejsze przepisy prawno-podatkowe kształtujące rynek nieruchomości?
W długoterminowych umowach najmu powierzchni komercyjnych niejednokrotnie pojawiają się klauzule umowne przyznające najemcy prawo do przeniesienia praw i obowiązków na osobę trzecią. Takie przypadki mają miejsce w sytuacji gdy na rynku zauważalna jest nadpodaż powierzchni handlowych i najemca jest silniejszą stroną umowy.
Bitwa o grunty inwestycyjne toczy się nadal, a brak atrakcyjnych aktywów jest coraz dotkliwiej odczuwalny. Dotyczy to wszystkich dużych miast w Polsce. Od dawna ziemia pod inwestycje nie jest już nigdzie łatwo dostępna.
Firma Knight Frank przeprowadziła globalną ankietę wśród 160 deweloperów realizujących inwestycje mieszkaniowe w segmencie premium w 22 krajach, między innymi we Francji, Australii, Singapurze, Malezji i USA.
Po długim okresie znacznych wzrostów cen mieszkań, pod koniec wakacji doszło do ochłodzenia rynku.
Mimo początkowych obaw rynku deweloperskiego o brak zainteresowania zakupem lokali, pandemia oszczędziła mieszkaniówkę.