Lipiec to dla wielu rodzin czas podejmowania decyzji nie tylko o kierunku studiów, ale także o miejscu zamieszkania. Po maturach i rekrutacji na uczelnie pojawia się pytanie, które wraca co roku: wynająć mieszkanie na czas studiów czy kupić lokal z myślą o kilku kolejnych latach?
Maj i czerwiec to moment, w którym rynek najmu zaczyna przygotowywać się do jednego z najgorętszych okresów w roku – sezonu studenckiego. Już teraz rośnie liczba zapytań o mieszkania w największych miastach akademickich, a właściciele analizują strategie cenowe na jesień. Tegoroczny sezon może jednak wyglądać inaczej niż w poprzednich latach.
Przyjazd na studia do innego kraju to ogromna przygoda, ale także spore wyzwanie. Dla wielu studentów zagranicznych Warszawa jest pierwszym kontaktem z Polską. Nowe miasto, nowy język i wiele formalności do załatwienia w pierwszych dniach mogą wydawać się przytłaczające. Warto jednak pamiętać, że Warszawa to jedno z najbardziej przyjaznych miast dla studentów w Europie Środkowej, a przy odpowiednim przygotowaniu pierwsze dni mogą być znacznie łatwiejsze.
Polska jest jednym z pięciu największych rynków akademickich w Europie. W minionym roku w naszym kraju kształciło się 1,24 mln studentów – wynika z raportu CBRE „Prywatne akademiki w Polsce – czas nowych obiektów”. Ich sytuacja mieszkaniowa jest zróżnicowana. Dane ZBP wskazują, że 41 proc. mieszka z rodziną lub znajomymi, a ponad jedna trzecia wynajmuje mieszkanie. Mniej niż 1 na 10 korzysta z akademików publicznych, a 2 proc. z prywatnych. Oferta zakwaterowania studenckiego w naszym kraju jest niewystarczająca. Tymczasem z analiz CBRE wynika, że liczba studentów będzie rosła przynajmniej do końca tej dekady.
Początek roku akademickiego to gorący czas na rynku najmu – tysiące studentów w całej Polsce poszukuje mieszkania, a konkurencja wśród właścicieli jest ogromna. To ostatni moment, by odpowiednio przygotować lokal i wyróżnić się spośród setek ofert. Jak urządzić mieszkanie, by szybko znaleźć najemcę i nie przepłacić?
W ciągu ostatniej dekady liczba studentów w Krakowie spadła o dziesiątki tysięcy osób. Z jednej strony to demografia, z drugiej – koszty życia i zakwaterowania, które należą do najwyższych w kraju. Przy ograniczonej liczbie miejsc w akademikach i rekordowych stawkach na rynku mieszkań, coraz więcej młodych wybiera tańsze ośrodki. Dane i eksperci wskazują, że bez zwiększenia podaży i odblokowania najmniejszych lokali miasto będzie traciło kolejne roczniki.
Studia to dla wielu osób początek dorosłego życia, często związany z opuszczenia domowego „gniazda”, z czym wiąże się potrzeba znalezienia „własnych” czterech kątów. Niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na wynajem pokoju, czy mieszkania, musimy poradzić sobie z kilkoma aspektami, które może na papierze bywają proste, ale w praktyce mogą przysporzyć niepotrzebnych stresów. Jak podejść do tego rozsądnie, skutecznie i odpowiedzialnie finansowo? Zapraszamy do przeczytania kolejnego odcinka cyklu „Ogarniam finanse” od Intrum. Podzielimy się w nim poradami ekspertów, którzy podpowiedzą, na co zwrócić uwagę przy wyborze lokalu i jak zaplanować budżet, aby na wszystko wystarczyło środków.
W Polsce studiuje 1,2 mln osób. Niemal co dziesiąty student mieszka w akademiku – wynika z najnowszego raportu CBRE „Nie tylko nocleg – profesjonalizacja rynku prywatnych akademików w Polsce”. Większość miejsc jest dostępna w akademikach publicznych, choć w ciągu ostatnich dwóch lat przybyło 12 prywatnych obiektów. Nadal jednak na pokój w prywatnym akademiku może liczyć tylko 2 proc. żaków. Największe szanse na to mają studenci z Łodzi, Krakowa i Lublina.
Nowy rok akademicki już za zapasem. Koniec lata i początek jesieni to czas, gdy do wielu polskich miast masowo zjeżdżają się studenci poszukujący pokoi lub mieszkań na wynajem. Jakie lokale wzbudzają największe zainteresowanie? Radzimy jak urządzić nieruchomość, by spełnić oczekiwania młodych klientów.
Szukanie mieszkania na wynajem może być prawdziwym wyzwaniem, szczególnie dla studentów, którzy decyzję o przeprowadzce zostawili na ostatnią chwilę. W takich momentach warto zwrócić uwagę na alternatywne rozwiązania, takie jak najem instytucjonalny.
Inwestowanie w mieszkanie z myślą o wynajmie studentom to stabilny i dochodowy sposób na lokowanie kapitału. Klucz do sukcesu leży w odpowiednim przygotowaniu nieruchomości oraz wyborze lokalizacji, która zapewni wysoki popyt.
Zbliżające się rozpoczęcie roku akademickiego jest dla wielu studentów okresem intensywnego poszukiwania komfortowych miejsc noclegowych. Fakt, że liczba polskich studentów stale rośnie, w naturalny sposób rodzi konieczność przygotowywania kolejnych inwestycji, które będą w stanie sprostać ich rosnącym oczekiwaniom. Taka sytuacja stawia przed branżą kolejne wyzwania.
Wrzesień to czas intensywnych przygotowań do nowego roku akademickiego, co oznacza również gorący okres na rynku wynajmu mieszkań. Studenci, którzy rozpoczynają lub kontynuują swoją edukację, często muszą znaleźć nowe miejsce do zamieszkania. Wynajmujący natomiast liczą na szybkie znalezienie odpowiedzialnych najemców. Radca prawny Katarzyna Siwiec wyjaśnia co zrobić, aby proces wynajmu przebiegł sprawnie i bezproblemowo, by każda ze stron dokładne rozumiała swoje prawa i obowiązki.
Rozpoczęcie studiów i opuszczenie domu rodzinnego to rewolucja nie tylko dla samego świeżo upieczonego studenta, ale i dla jego rodziców. Jednym z kluczowych elementów tej nowej rzeczywistości jest wybór odpowiedniego lokum w nowym mieście. Pierwszym wyborem zwykle bywa wynajem pokoju lub mieszkania, bo z pozoru stanowi tańszą opcję. Czy na pewno właśnie to się bardziej opłaca? Przyjrzyjmy się konkretnym liczbom.
Polska to jeden z największych ośrodków szkolnictwa wyższego w Europie. Według GUS-u w 93 miastach w kraju działa 347 uczelni wyższych, a liczba studentów sięga aż 1,2 mln osób.