Rynek mieszkaniowy wreszcie łapie oddech, ale decyzja o zakupie nadal wymaga dokładnej analizy. Kluczowe pytania brzmią: gdzie kupić, za ile i jak się przygotować. Warto szukać lokalizacji, które zapewniają codzienny komfort – dobrą komunikację, zieleń, usługi – a jednocześnie myśleć długofalowo o wartości inwestycji.
Rynek nieruchomości w naszym kraju z roku na rok ma się coraz lepiej. Rozpędzeni deweloperzy świętują sukcesy i budują na potęgę kolejne osiedla. Długi czas oczekiwania na nowe mieszkania sprawia jednak, że coraz więcej kupujących jest zainteresowanych rynkiem wtórnym.
W czwartym kwartale 2019 r. Ronson Development zakontraktował sprzedaż 256 lokali, czyli o 91% więcej niż w analogicznym okresie 2018 r. Jest to jednocześnie najlepszy wynik sprzedażowy Spółki od dziesięciu kwartałów. W całym 2019 r. Ronson Development sprzedał 761 lokali wobec 773 rok wcześniej.
Blisko 75% respondentów nie jest obecnie zainteresowana wynajmem przestrzeni konferencyjnych u zewnętrznych operatorów – wynika z badania przeprowadzonego wśród najemców budynków biurowych w portfelu nieruchomości biurowych zarządzanych przez Cushman & Wakefield.
Nawet najlepiej zaprojektowane, kompaktowe mieszkanie z udogodnieniami nie daje tyle możliwości, co nowy dom, który jeszcze na etapie planów możemy zmieniać razem z deweloperem. Warto wybrać większą przestrzeń i zrealizować swoje pomysły.
Jak wynika z najnowszego raportu The Polish Real Estate Guide 2023, opracowanego przez EY, łączny wolumen inwestycji budowlanych w Polsce w 2022 roku osiągnął 5,8 miliarda euro. Mimo ogólnego spowolnienia aktywności inwestycyjnej w Europie, nieruchomości w Polsce pozostają atrakcyjne zarówno dla lokalnych, jak i zagranicznych inwestorów. Niemniej realizacja inwestycji budowlanej wymaga szerokiej wiedzy. Składa się bowiem z szeregu działań, które muszą być starannie zaplanowane, zintegrowane i przeprowadzone, co pozwala na wyeliminowanie potencjalnych, kosztownych błędów. Przedstawiamy cenne wskazówki i narzędzia, które pomogą inwestorom uniknąć wielu pułapek już na początku inwestycji budowlanej.
Rynek najmu w Warszawie jest niezwykle dynamiczny. Stolica przyciąga studentów, osoby wchodzące na rynek pracy lub rozwijaące karierę, inwestorów oraz osoby przyjeżdżające z innych regionów Polski. Z jednej strony oznacza to szeroki wybór mieszkań i lokali, z drugiej – konieczność podejmowania przemyślanych decyzji, by uniknąć błędów, które mogą sporo kosztować.
Wrocław to czwarte największe miasto w Polsce. Według danych GUS mieszka w nim prawie 650 tysięcy osób. Z roku na rok stolica Dolnego Śląska przyciąga kolejne osoby poszukujące mieszkań na stałe lub najem. Z obserwacji ekspertów ds. nieruchomości wynika, że największą popularnością cieszą się zielone osiedla na obrzeżach centrum oraz dwupokojowe mieszkania położone w dobrze skomunikowanej okolicy.
Warszawa i Kraków doganiają Rzym – ceny za metr kwadratowy mieszkań są tam już prawie takie same jak w stolicy Włoch. Polska wysuwa się na prowadzenie pod względem tempa wzrostu cen w Europie. Choć do poziomów Paryża czy Monachium wciąż daleko, w krajowych metropoliach stawki rosną błyskawicznie.
Przeżywający rozkwit rynek nieruchomości na wynajem jest coraz bardziej wymagający. Zwiększa się konkurencja zarówno ze strony graczy indywidualnych, jak i profesjonalnych firm.
Optymistyczne nastroje dominowały podczas 7. edycji konferencji „Forum Rynku Nieruchomości”, którą firma Nowy Adres S.A. zorganizowała w dniach 29-30. maja w sopockim hotelu Sheraton. Wszystkie sektory rynku nieruchomości mają się dobrze lub bardzo dobrze i wstrząsnąć nim mógłby tylko jakiś nieprzewidziany, zewnętrzny kataklizm.
Średnie ceny ofertowe są coraz niższe, ale jakich ofert jest na rynku najwięcej i czy rzeczywiście można kupić mieszkanie dużo taniej niż przed rokiem?
Zakopane udowadnia, że jest atrakcyjnym miejscem nie tylko w sezonie zimowym, gdy zjeżdżają się fani białego szaleństwa, ale też latem. Jest to świetna wiadomość dla hotelarzy oraz prywatnych inwestorów, którzy chcą zarabiać na wynajmie nieruchomości.
Rekordowa aktywność deweloperów i niezwykle duży wybór mieszkań – z taką sytuacją mamy obecnie do czynienia na rynku nieruchomości.
Nie każdy zdaje sobie sprawę, że w przypadku zbycia przez właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości, której wartość wzrosła na skutek uchwalenia bądź zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wójt, burmistrz lub odpowiednio prezydent miasta, pobiera jednorazową opłatę zwaną rentą planistyczną lub opłatą planistyczną.