Ubiegły rok w branży nieruchomości zostanie najprawdopodobniej zapamiętany jako okres hossy, wzrostu i szeroko pojętej prosperity. Rok 2022 maluje się jednak dwojako. Z jednej strony możliwy jest powrót do zrównoważonego rynku, spokojniej rosnących cen i wyhamowania rozpędzonego boomu sprzedażowego, z drugiej jednak pojawiają się symptomy kolejnych wzrostów.
Knight Frank, wiodąca niezależna globalna firma doradcza na rynku nieruchomości, opublikowała jubileuszowe, 20. wydanie raportu The Wealth Report. Zawarty w nim Knight Frank Luxury Investment Index (KFLII) odnotował w 2025 roku niewielki spadek o 0,4%, co może świadczyć o stabilizacji rynku po dwóch latach korekty obejmującej wiele kategorii dóbr kolekcjonerskich.
Polacy chcą inwestować w nieruchomości. Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że w 2022 roku 70 proc. mieszkań kupiono inwestycyjnie. Inaczej jest w przypadku obiektów komercyjnych, gdzie udział polskiego kapitału wynosi niecałe 2 proc. – wynika z danych CBRE. To znacznie mniej niż w innych krajach regionu. W Czechach i w Niemczech lokalni inwestorzy odpowiadają za 60 proc. kapitału zainwestowanego np. w biura czy magazyny, a w Rumunii 45 proc. Pozwalają im na to na przykład REIT-y, czyli fundusze umożliwiające inwestycje w nieruchomości komercyjne osobom indywidualnym. To rozwiązanie, które sprawdziło się długofalowo, ale jego największą wartość widać szczególnie w czasach kryzysu i wysokiej inflacji.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, cena mieszkań, zwłaszcza w dużych aglomeracjach, wzrasta nieprzerwanie od 2014 roku. Dodatkowo, wprowadzenie programu “Bezpieczny Kredyt 2%” spowodowało znacznie większy popyt na mieszkania.
Polski rynek mieszkaniowy coraz wyraźniej przechodzi od decyzji opartych na emocjach i prestiżu lokalizacji do podejścia pragmatycznego, opartego na analizie kosztów, funkcjonalności oraz jakości codziennego życia. Eksperci wskazują, że rośnie znaczenie tzw. „smart shoppingu” w nieruchomościach, czyli świadomego wyboru mieszkania dopasowanego do stylu życia i budżetu.
Rekordowe notowania deweloperów na GPW, spadające stopy procentowe i rosnący popyt na kredyty mieszkaniowe przyciągają uwagę inwestorów. Coraz więcej z nich spogląda również na lokalizacje poza wielkimi miastami. Eksperci wskazują nowe trendy i przestrzegają przed wyciąganiem zbyt pochopnych i uproszczonych wniosków.
Polscy inwestorzy coraz chętniej kierują uwagę ku zagranicznym rynkom nieruchomości. Na celowniku znajdują się przede wszystkim kraje Europy Południowej – takie jak Hiszpania i Chorwacja – które przyciągają zarówno osoby prywatne, jak i deweloperów. Według danych hiszpańskiej Rady Notariatu, w 2024 roku Polacy dokonali ponad 4 200 transakcji zakupu nieruchomości w Hiszpanii – o 35% więcej niż rok wcześniej. To rekordowy wynik, który wpisuje się w szerszy trend dywersyfikacji inwestycji.
Nie istnieje coś takiego jak najlepszy czas na inwestowanie w nieruchomości.
W 2024 roku spadł popyt na mieszkania. To efekt wygaszania „Bezpiecznego Kredytu 2 proc.”, braku kolejnego programu rządowego wsparcia i oczekiwania na obniżki stóp procentowych. Mimo to ceny pozostają wysokie. Deweloperzy zyskali czas na odbudowę oferty, jednak słabsza sprzedaż hamowała poważniejsze decyzje inwestycyjne.
Wraz z nadejściem sezonu wiosenno-letniego tysiące Polaków rozpoczyna budowę domu. To jedna z największych inwestycji w życiu, której wartość często przekracza pół miliona złotych. Eksperci zwracają jednak uwagę, że wiele osób odkłada decyzję o ubezpieczeniu nieruchomości do momentu zakończenia budowy. Tymczasem właśnie na tym początkowym etapie inwestycja jest szczególnie narażona na kradzieże czy skutki gwałtownych zjawisk pogodowych.
Rynek magazynowy w województwie zachodniopomorskim od lat odgrywa strategiczną rolę na logistycznej mapie Polski. Bliskość do zagranicznych rynków Niemiec i Skandynawii oraz dostęp do portu w Szczecinie-Świnoujściu wpływa na atrakcyjność inwestycyjną regionu. Na dziś woj. zachodniopomorskie dysponuje całkowitymi zasobami przemysłowo-logistycznymi na poziomie 1,24 mln mkw. nowoczesnej powierzchni magazynowej.
Ocieplanie klimatu to obecnie jedno z największych wyzwań, przed jakimi stoją światowe gospodarki. Coraz częściej podejmowane są praktyki mające na celu ograniczenie emisyjności, również przez przedsiębiorstwa.
Nie tylko wysokie koszty związane z wdrażaniem wymogów ESG, ale na agendzie inwestorów są dziś także takie wyzwania jak niestabilność wycen aktywów, brak jednolitych standardów wycen w kontekście rosnących wymagań związanych ze zrównoważonym rozwojem. Nawet jeśli czeka nas złagodzenie podejścia, to nie da się już odwrócić tego trendu w branży nieruchomości – wskazuje Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji.
Coraz więcej firm zaczyna odchodzić od tradycyjnego sposobu przepływu dokumentów i stawiać na cyfryzację. Nie omija to również branży nieruchomości, w tym rynku najmu mieszkań. Klienci mogą obejrzeć, a nawet wynająć lokal przebywając fizycznie na drugim końcu świata. Wciąż stanowi to jednak w tym sektorze przewagę konkurencyjną.
Od lat nieruchomości uchodzą za naturalny wybór dla każdego, kto szuka stabilności i realnej ochrony kapitału. Zmieniające się otoczenie makroekonomiczne sprawiło jednak, że inwestowanie w mieszkania nie jest już tak proste. Obecnie sukces na tym rynku wymaga nie tylko posiadania środków finansowych, ale przede wszystkim twardej, matematycznej analizy oraz selektywnego podejścia do każdej decyzji zakupowej. To, co kiedyś było intuicyjną lokatą, dziś staje się domeną profesjonalistów, którzy wiedzą, że bezpieczeństwo nie wynika z samego posiadania murów, lecz z precyzyjnego doboru parametrów.