Deweloperzy w Polsce widzą coraz większy potencjał w sektorze PRS, czyli najmu instytucjonalnego. W ubiegłym roku już niemal 1 na 5 mieszkań zostało sprzedanych z takim przeznaczeniem. Współpraca z inwestorami instytucjonalnymi pozwala deweloperom mieszkaniowym na dywersyfikację ryzyka. W szczególności w kontekście serii podwyżek stóp procentowych i spodziewanego mniejszego zainteresowania zakupami wśród klientów indywidualnych.
Rok 2026 zapowiada się jako okres zmiany jakościowej na rynku kredytów hipotecznych w Polsce. Po kilku latach silnych zaburzeń – od pandemii i gwałtownego wzrostu inflacji, po dynamiczne zmiany stóp procentowych i programy dopłat – rynek wchodzi w fazę większej przewidywalności i równowagi.
Po okresie dużej zmienności spowodowanej wahaniami stóp procentowych i skokowym popytem z lat 2023–2024, rynek deweloperski wchodzi w rok 2026 w znacznie spokojniejszym rytmie. Analizy wskazują, że kolejny rok może stać się jednym z najbardziej przewidywalnych okresów ostatniej dekady. W centrum uwagi znajdą się nie dynamiczne wzrosty, lecz stabilizacja, racjonalizacja decyzji zakupowych i zmiana struktury popytu.
Po ostatnich decyzjach Rady Polityki Pieniężnej o obniżeniu stóp procentowych rynek mieszkaniowy wyraźnie się ożywił. Jak podaje Otodom Analytics, w maju sprzedaż mieszkań na siedmiu największych rynkach w Polsce była aż o 30 procent wyższa niż miesiąc wcześniej. Eksperci podkreślają, że to dobry moment na zakup. Na jakie mieszkania kupujący zwracają dziś największą uwagę?
W 2025 roku warszawski rynek mieszkaniowy stawia czoła wyzwaniom związanym z ograniczonym popytem oraz rosnącymi cenami ofertowymi. Choć sprzedaż nowych mieszkań w pierwszym kwartale wzrosła o 2,4% w porównaniu do poprzedniego kwartału, liczba mieszkań dostępnych na rynku również wzrosła – wynika z najnowszego raportu CBRE. Zwiększona podaż, w połączeniu z obniżką stóp procentowych, może przyczynić się do wzrostu aktywności na rynku w drugiej połowie roku. Jednocześnie deweloperzy intensyfikują inwestycje w sektorze wynajmu instytucjonalnego (PRS). Plany obejmują rekordową liczbę nowych lokali.
W 2024 roku spadł popyt na mieszkania. To efekt wygaszania „Bezpiecznego Kredytu 2 proc.”, braku kolejnego programu rządowego wsparcia i oczekiwania na obniżki stóp procentowych. Mimo to ceny pozostają wysokie. Deweloperzy zyskali czas na odbudowę oferty, jednak słabsza sprzedaż hamowała poważniejsze decyzje inwestycyjne.
Decyzja o zaciągnięciu kredytu hipotecznego w 2025 roku to nie tylko wybór oferty banku, ale przede wszystkim określenie rodzaju oprocentowania: stałego czy zmiennego. Ma to ogromne znaczenie przy planowaniu budżetu domowego i comiesięcznych wydatków. Obecna sytuacja rynkowa nie ułatwia tego wyboru – z jednej strony czekamy na spadki stóp procentowych i tym samym tańszy kredyt, z drugiej - w warunkach niepewności geopolitycznej mamy wiele niewiadomych i trudno prognozować, co się tak naprawdę wydarzy.
Jednym z głównych tematów przewijających się teraz w kontekście naszych finansów osobistych są aktualne stopy procentowe. Po ostatnich dwóch podwyżkach w październiku i listopadzie klienci zaczęli się zastanawiać, jaki to będzie miało wpływ na raty ich kredytów hipotecznych.
Co dla kredytobiorców oznacza zapowiedź KNF obniżenia buforu służącego do obliczania zdolności kredytowej?
W ujęciu ogólnym rok 2025 przyniósł europejskiemu rynkowi nieruchomości stabilizację po latach turbulencji. Był to okres wyhamowania inflacji, stabilizacji stóp procentowych oraz stopniowej odbudowy popytu. Po gwałtownych wstrząsach z lat 2022–2023 i stagnacji w 2024 roku, rynek zaczął odzyskiwać równowagę, choć proces ten przebiegał nierównomiernie. Kluczowym zjawiskiem stało się wejście Europy w fazę „nowej normalności”, definiowaną przez wyższe koszty finansowania, zwiększoną selektywność inwestorów oraz rosnące znaczenie sektora najmu.
Rachunki za ogrzewanie w okresie zimowym, w dobrze nasłonecznionym mieszkaniu potrafią być nawet o 60% niższe, niż w lokalu wypełniającym jedynie minimum nasłonecznienia określonego przez polskie normy. Według szacunków portalu tabelaofert.pl po przeanalizowaniu blisko 11 tys. ofert z całej Polski okazało się, że na rynku pierwotnym co piąte mieszkanie (18,1%) jest dobrze nasłonecznione. W obecnej sytuacji kryzysu energetycznego ważna jest nie tylko cena mieszkania, ale także jego przyszłe koszty utrzymania.
Wynik 2024 r. wykazał powrót do stabilizacji na polskim rynku nieruchomości komercyjnych – powiało optymizmem. Całkowity wolumen transakcji przekroczył dwukrotność wyniku z 2023 r., potwierdzając istotne ożywienie na rynku. Oczekujemy, że ta dynamika utrzyma się w 2025 roku, dodatkowo napędzana przez spodziewane obniżki stóp procentowych, poprawę płynności i pojawienie się wielu okazji inwestycyjnych we wszystkich segmentach rynku.
Nowy rok to czas nowych początków i postanowień. Marzenia o własnym M wciąż znajdują się na szczycie list priorytetów wielu Polaków. Jednak czy w obliczu obecnej sytuacji rynkowej – drożejących nieruchomości, wciąż wysokich stóp procentowych czy braku rządowego programu kredyt 0% realizacja tych planów w 2025 roku będzie możliwa? Sprawdzamy!
Rok 2025 zapowiada się jako kolejny okres intensywnych zmian na rynku nieruchomości. Dynamiczne wahania cen mieszkań, zmieniające się warunki kredytowe oraz rosnące wymagania kupujących sprawiają, że podjęcie decyzji o zakupie własnego lokum wymaga szczególnej rozwagi. Wpływ na rynek mają zarówno czynniki gospodarcze, jak i społeczne - od inflacji i polityki stóp procentowych, po trendy demograficzne i migracyjne.Zakup mieszkania to jedna z najpoważniejszych decyzji finansowych w życiu. Dlatego warto podejść do niej świadomie - analizując nie tylko samą nieruchomość, ale również kontekst, w jakim się znajduje.
W II kwartale br. popyt na mieszkania w stolicy był ograniczony. Sprzedanych zostało 2897 mieszkań, a więc o 5,6 proc. mniej niż w poprzednim kwartale i znacznie poniżej średniej kwartalnej sprzedaży, która dla minionych pięciu lat wynosi dla Warszawy 4000 jednostek – wynika z analiz CBRE i portalu TabelaOfert. Średni koszt mieszkania sprzedanego w stolicy sięgnął 17 522 PLN/mkw. O niecałe 10 proc. spadła w ujęciu kwartalnym cena lokali wprowadzanych do sprzedaży – wyniosła ona 17 528 PLN/mkw. Dla sytuacji na rynku w najbliższych miesiącach istotne będą ewentualne decyzje Rady Polityki Pieniężnej o dalszych obniżkach stóp procentowych.