Coraz częściej zwracamy uwagę nie tylko na estetykę biur, lecz także na ich wpływ na samopoczucie i efektywność pracowników. Jednocześnie w projektowaniu wciąż zbyt rzadko pojawia się pojęcie „neuroróżnorodność” – choć dotyczy ono nas wszystkich. To podejście, które pozwala dostrzec, że ludzie różnią się sposobem myślenia, odczuwania i reagowania na bodźce. A dobrze zaprojektowana przestrzeń biurowa powinna te różnice uwzględniać. O tym, jak zaprojektować biuro, które powinno uwzględniać potrzeby różnych osób, opowiada w artykule architekt Barnaba Grzelecki z pracowni BIT CREATIVE.
Place zabaw, trampoliny, zjeżdżalnie, mini skwery, kluby mieszkańca, boiska to tylko kilka z wielu udogodnień na jakie mogą liczyć rodziny z dziećmi, które planują w najbliższej przyszłości zakup własnego „M”.
Rynek biurowy ciągle ewoluuje – nowe trendy, nowe technologie i rosnące oczekiwania pracowników. Czy jest zatem możliwe zaprojektowanie ponadczasowej przestrzeni biurowej? Tak, o ile pracodawcy dołożą starań, aby poznać i zrozumieć potrzeby swojego zespołu. Eksperci JLL i Skanska w raporcie „Diversity in the workplace” przyjrzeli się pięciu typom osobowości biurowych w Polsce, aby odpowiedzieć na pytanie, jak tworzyć przestrzenie, które pomogą zatrzymać pracowników.
Młode pokolenie pracowników coraz silnej zaznacza swoją obecność na rynku pracy. Mowa o tak zwanych „zetkach” – generacji urodzonej pomiędzy końcem lat 90., a początkiem drugiej dekady XXI wieku. Urodzeni i wychowani w erze cyfrowej, znacznie wyróżniają się na tle wcześniejszych pokoleń. Od swoich poprzedników odbiegają również oczekiwaniami i preferencjami względem miejsca pracy. Dominika Ogłoblin, architektka z pracowni SAAN przedstawia jak powinna wyglądać przestrzeń biurowa przystosowana do potrzeb przyszłych pracowników.
Zmienia się podejście firm do biur. Oprócz miejsca do pracy mają łączyć wiele funkcji, np. budować wizerunek organizacji, szybko odpowiadać na różne potrzeby pracowników, realizować zasady ESG. Zmiany obejmują m.in. więcej przestrzeni wspólnych, hot desków, mebli modułowych, technologii ułatwiających zdalny kontakt, a także naturalnego światła i materiałów – wynika z raportu CBRE „Global Office Fit-Out Cost Guide 2024”.
V Tower to przykład nowego podejścia na rynku – reinventing buildings. Zamiast wyburzenia: przemyślenie funkcji, otwarcie budynku na miasto i stworzenie przestrzeni odpowiadającej na współczesne potrzeby użytkowników.
Najem instytucjonalny już dawno przestał być rynkową ciekawostką. Wraz z rosnącą liczbą mieszkań w tym sektorze zmienia się też profil lokatorów. Obok singli i pracowników z zagranicy coraz częściej pojawiają się m.in. pary, studenci i rodziny z dziećmi. Segment, który jeszcze niedawno uchodził za ofertę dla wąskiej grupy, zaczyna przejmować część funkcji tradycyjnego rynku najmu.
W ostatnich miesiącach wielu pracodawców na całym świecie stanęło przed wieloma wyzwaniami. Jednym z kluczowych było zapewnienie odpowiedniej ochrony pracowników przed ryzykiem zakażenia wirusem COVID-19, przy jednoczesnym zapewnieniu możliwości dalszego funkcjonowania w jak najszerszym zakresie. Bezpieczeństwo pracowników stało się jeszcze ważniejsze niż dotychczas i wiele działań koncentruje się właśnie na nim.
Polska branża budowlana od kilku lat funkcjonuje w warunkach rosnących kosztów realizacji inwestycji, niedoboru wykwalifikowanych pracowników oraz presji na marże. Jednocześnie coraz wyraźniej postępuje proces koncentracji rynku. Najwięksi wykonawcy, realizujący wielomilionowe kontrakty dla deweloperów i sektora publicznego, korzystają z efektu skali, silniejszej pozycji negocjacyjnej oraz większego dostępu do finansowania. W efekcie mniejsze firmy wykonawcze coraz częściej muszą konkurować nie tylko o zlecenia, ale również o pracowników, materiały i płynność finansową.
W największych polskich miastach szybko rośnie grupa najemców z zagranicy – relokowanych pracowników, ekspertów kontraktowych i studentów, którzy często nie znają ani lokalnego rynku, ani języka. Dlatego o atrakcyjności oferty mieszkaniowej decyduje dziś nie tylko dostępność lokali, ale też przejrzystość zasad i łatwość zawarcia umowy.
Marmurowe posadzki i baseny bez krawędzi to już za mało. Współcześni nabywcy luksusowych nieruchomości szukają czegoś więcej – inteligentnych mieszkań, które uczą się ich nawyków, dbają o zdrowie i potrafią przewidzieć potrzeby, zanim jeszcze je wypowiedzą.
V Tower jest na finiszu swojej transformacji. Do biurowca wprowadzają się pierwsi najemcy, a budynek wraca na warszawski rynek w zupełnie nowej odsłonie – bardziej energooszczędny, cyfrowy i przygotowany na potrzeby współczesnych firm.
Dojazd do pracy przez lata był traktowany jako nieodłączny element zawodowej codzienności. Dziś jednak coraz częściej staje się jednym z najważniejszych czynników wpływających na komfort pracowników, efektywność organizacji i atrakcyjność pracodawcy.
Przechodzący kompleksową transformację warszawski biurowiec V Tower zrobił kolejny ważny krok w kierunku tworzenia przestrzeni odpowiadającej na potrzeby współczesnych użytkowników. Obiekt uzyskał precertyfikat WELL – jeden z najbardziej cenionych na świecie standardów oceniających wpływ budynków na zdrowie, komfort i dobrostan ludzi.Przyznawany przez International
Deweloper odpowiada na potrzeby przyszłych mieszkańców i w całym projekcie stawia na rozwój części wspólnych - salę do jogi, warsztat i przestrzeń coworkingową