Pierwsze miejsce wśród miast z największą liczbą transakcji na rynku nieruchomości zajmuje Gdańsk. To właśnie tutaj najłatwiej kupić lub sprzedać mieszkanie czy dom. Stolica Pomorza spełnia warunki, które przyciągają inwestorów z całej Polski.
Życie w miastach, choć oferuje wiele możliwości, niesie ze sobą również liczne wyzwania, które mogą wpływać na komfort i jakość życia mieszkańców. Współczesne aglomeracje muszą zmierzyć się z problemami klimatycznymi, społecznymi i gospodarczymi, które często są ze sobą ściśle powiązane. Koncepcja miast 15-minutowych proponuje rozwiązania, które mogą uczynić życie w miejskich przestrzeniach bardziej zrównoważonym, inkluzyjnym i przyjaznym dla mieszkańców. Twórca tej idei – Carlos Moreno – przekonuje jednak, że dobrostanu mieszkańców nie da się zmierzyć co do sekundy z zegarkiem w ręku.
Międzynarodowa agencja doradcza Cushman & Wakefield podsumowała aktywność inwestorów na rynku nieruchomości biurowych w I kwartale tego roku. W tym czasie w sektorze podpisano umowy o wartości 248 mln EUR, co oznacza wzrost o 35% r/r.
Realizacja nowych inwestycji deweloperskich, a więc i ceny oraz dostępność mieszkań, w dużej mierze zależą od bieżących uwarunkowań prawnych oraz podejścia lokalnych władz do tego typu przedsięwzięć. Polski Związek Firm Deweloperskich ogłosił niedawno wyniki Rankingu Miast, wyróżniając samorządy, które szczególnie dbają o szybkość procedur inwestycyjnych i jasne warunki. Jakie miasta znalazły się na szczycie tej listy i jak przekłada się to na rynek nieruchomości? Sprawdziliśmy.
Zakończyła się budowa IV etapu miastotwórczego osiedla City Vibe, które Develia realizuje na krakowskim Płaszowie w otoczeniu zieleni i terenów rekreacyjnych. W jego ramach powstały dwa 5-piętrowe budynki, a w każdym z nich 137 mieszkań o najchętniej wybieranych przez klientów metrażach i rozkładach umożliwiających atrakcyjną aranżację wnętrz. Generalnym wykonawcą była firma TK Nova, a projekt architektoniczny opracowało biuro B2 Studio. Prawie wszystkie mieszkania znalazły już swoich nabywców.
Nieco przed ponad rokiem na portalu Dezeen, jednym z najpopularniejszych międzynarodowych portali o architekturze, ukazał się felieton autorstwa Reiniera de Graafa, architekta i partnera w pracowni OMA, który napisał tekst o wymownym tytule: “I have a confession to make: I have no idea what placemaking is” (Muszę się do czegoś przyznać: nie mam pojęcia, czym jest placemaking).
Widoczna na głównych rynkach biurowych w Polsce ograniczona aktywność deweloperów dotyczy również Trójmiasta. W I kwartale 2024 roku nie oddano do użytku żadnego nowego budynku, a realizowana powierzchnia biurowa jest na najniższym poziomie od ponad dwóch dekad.
Według raportu firmy doradczej Newmark Polska „Office Occupier – Rynek biurowy w regionach” pierwszy kwartał 2022 r. charakteryzował się wysokim poziomem nowej podaży, stabilnym popytem oraz zmniejszeniem się wolumenu powierzchni w budowie. Utrzymująca się w niektórych miastach wysoka dostępność powierzchni biurowej sprawia, że najemcy nadal mają duże możliwości wyboru.
Wśród aktualnych trendów biurowych jednym tchem wymieniane są takie hasła jak dostosowanie przestrzeni do pracy hybrydowej, zrównoważony rozwój czy inkluzywność. Implementacja tych elementów w nowej siedzibie stanowi wyzwanie, zwłaszcza w kontekście obecnej sytuacji makroekonomicznej.
Warszawa niezmiennie utrzymuje pozycję lidera wśród rynków biurowych w Polsce. W I kwartale 2025 roku odnotowano dynamiczny wzrost aktywności najemców – popyt na powierzchnie biurowe zwiększył się aż o 16% względem analogicznego okresu roku poprzedniego, osiągając poziom ponad 160 000 m kw. wynajętej powierzchni.
Rynek nieruchomości biurowych przechodzi poważne zmiany. Jak wynika z najnowszych danych PMR Market Experts by Hume’s, w 2024 roku odnotowano rekordowo niski poziom aktywności w sektorze budownictwa biurowego. Gwałtowny spadek popytu na nowe powierzchnie biurowe sprawił, że deweloperzy komercyjni masowo zamrozili realizację nowych inwestycji. Jednocześnie zaczęło rosnąć zainteresowanie starszymi budynkami. Jakie powierzchnie wzbudzają największe zainteresowanie najemców i z czego wynikają obserwowane zmiany? Eksperci wyjaśniają.
Suburbanizacja, czyli rozrastanie się stref podmiejskich, to naturalny proces i jeden z etapów rozwoju ośrodków miejskich. Zjawisko to przybrało na sile zwłaszcza w okresie pandemii, gdy praca zdalna zrewolucjonizowała nasze codzienne życie. Migracja mieszkańców z centrum miast na ich obrzeża jest spowodowana wieloma czynnikami. To także proces, który niesie ze sobą zarówno społeczne, ekonomiczne, jak urbanistyczne konsekwencje. Przekłada się on na wiele szans dla miast wchodzących w obszar stref podmiejskich, ale wiąże się przy tym także z wyzwaniami.
W 2025 roku wskaźnik urbanizacji w Europie osiągnął 75 proc., a prognozy przewidują jego wzrost do 85 proc. przed 2050 rokiem. Aby zapobiec rozlewaniu się miast na tereny zieleni, kluczowe staje się zagospodarowanie gruntów poprzemysłowych. Jak przedstawia najnowszy raport Arup „Unlocking sustainable urban regeneration in Europe” takie podejście ma duży potencjał - szacuje się, że w Europie dostępnych jest blisko 2 milionów hektarów terenów gotowych do rewitalizacji.
Ponad połowa z 200 czołowych firm deweloperskich w Polsce to rodzinne firmy o kapitale krajowym. Zdecydowana większość z nich zarządzana jest przez osoby w wieku co najmniej 50 lat i nie ujawniła jeszcze oficjalnych planów sukcesji. W przypadku braku następcy w rodzinie – co jest bardzo częstą sytuacją – właściciele tych firm mogą stanąć przed koniecznością ich sprzedaży. To jeden z głównych wniosków, jakie płyną z raportu „Fuzje i przejęcia na rynku mieszkaniowym w Polsce”, przygotowanego przez ekspertów JLL Living oraz CRIDO.
Największe polskie miasta regionalne już drugi raz w tym roku wyprzedziły Warszawę pod względem ilości wynajętej przestrzeni biurowej.