Trwająca w Ukrainie wojna może przyczynić się do wstrzymania części inwestycji w regionie Europy Środkowo-Wschodniej
W ciągu najbliższych dwóch lat ceny nieruchomości będą rosły w tempie 4-7% rocznie. Wskazuje na to zarówno korelacja pomiędzy średnim wynagrodzeniem a wysokością cen mieszkań, jak i oczekiwane ożywienie koniunktury w nadchodzących latach. Popularność inwestowania w apartamenty jest widoczna zwłaszcza nad morzem.
Według raportu „Office Occupier: Rynek biurowy we Wrocławiu 1-3 kw. 2020 r.” firmy doradczej Cresa, w trzecim kwartale 2020 roku odnotowano we Wrocławiu największą aktywność najemców wśród rynków regionalnych.
Wojna w Ukrainie wywarła historyczny wpływ na rynek najmu w Polsce. Chętnych znajduje niemal każdy lokal, a nowe oferty znikają z rynku błyskawicznie. W ślad za ogromnym popytem idą też ceny. Eksperci od zarządzania najmem z firmy Fiesta ZN szacują, że podwyżki będą znaczne i nie chwilowe. W skali 2022 roku mogą sięgać nawet 30% w porównaniu do stanu sprzed wybuchu wojny. A wpłynie na to nie tylko rosyjska inwazja na Ukrainę.
Najnowsze dane firmy doradczej Colliers International wskazują, że całkowite zapotrzebowanie na powierzchne biurowe na ośmiu rynkach regionalnych w pierwszym kwartale tego roku wyniosło ponad 220 tys. m2. Ponad 47 tys. m2 wynajęto we Wrocławiu, co stawia stolicę Dolnego Śląska na drugim miejscu zaraz po Krakowie.
Od kilku lat w Polsce odnotowuje się stopniowy wzrost popytu na dobra luksusowe. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się inwestycje apartamentowe, i coraz więcej deweloperów decyduje się na tworzenie oferty dla wymagających klientów.
2022 rok z pewnością będzie pełen wyzwań. Ma na to wpływ szereg czynników, w tym oczywiście tych związanych z trwającą pandemią koronawirusa. Mimo niełatwej rzeczywistości, poznańscy deweloperzy mają swoje ambitne cele, które już zaczęli realizować. Na czym się skupią? W którą stronę konkretnie ukierunkują swoje działania? Szczegóły znajdują się w poniższej ankiecie deweloperskiej.
Rynek wynajmu mieszkań w Polsce - dla studentów oraz osób przyjeżdżających do Polski w celach zarobkowych - po ogromnym zastoju związanym z pandemią, zaczyna się ożywiać. Dla inwestorów na rynku nieruchomości oznacza to powrót do większych zysków.
Spadki u pośredników, pokrzyżowane plany kredytobiorców, czyli skutki pandemii Covid-19
W dobie galopującej inflacji wymarzonym scenariuszem jest taki, w którym pieniądze nie tylko nie tracą na wartości, ale przede wszystkim pracują i powiększają portfel inwestora. Jednym z niewielu odpornych na wstrząsy jest rynek nieruchomości.
Grupa Kapitałowa Dom Development S.A. („Dom Development”, „Grupa”) w 2020 roku sprzedała 3 756 lokali netto (+3% r/r), w tym: 2 340 w Warszawie, 1 015 w Trójmieście i 401 we Wrocławiu. Sprzedaż Grupy w IV kwartale wyniosła 1 130 lokali (+14% kw./kw.), w tym: 659 w Warszawie, 345 w Trójmieście i 126 we Wrocławiu.
Z najnowszego raportu AMRON-SARFiN wynika, że pod koniec 2010 r. udział kredytów walutowych w całości nowoudzielonych kredytów mieszkaniowych sukcesywnie spadał. Analiza danych DK Notus z dwóch miesięcy 2011 r. pokazuje, że tendencja ta się pogłębia.
Przemiana aglomeracji miejskiej Rybnika, z obszaru kojarzonego w przeszłości głównie z górnictwem i przemysłem ciężkim, w miejsce sprzyjające nowoczesnym gałęziom biznesu i rynkowi nowych technologii sprawia, że ośrodek ten ma szansę stać się jednym z kierunków preferowanych przez inwestorów m.in. z branży IT czy R&D.
Przemiana aglomeracji miejskiej Rybnika, z obszaru kojarzonego w przeszłości głównie z górnictwem i przemysłem ciężkim, w miejsce sprzyjające nowoczesnym gałęziom biznesu i rynkowi nowych technologii sprawia, że ośrodek ten ma szansę stać się jednym z kierunków preferowanych przez inwestorów m.in. z branży IT czy R&D.
Przewaga wprowadzeń nad zakupami nowych mieszkań we Wrocławiu i Krakowie w drugim kwartale wyhamowała gwałtowny wzrost cen i odbudowała ofertę na rynku pierwotnym.