Czy zakup nieruchomości to chłodna kalkulacja, czy decyzja podejmowana intuicyjnie? Doświadczenie rynku pokazuje, że prawda leży gdzieś pośrodku. Coraz częściej, obok ceny za metr, zdolności kredytowej i potencjału inwestycyjnego, pojawia się jeszcze jeden czynnik - „energia” danego miejsca.
Rynek mieszkaniowy wchodzi w 2026 rok w stan względnej równowagi. Po okresie wyhamowania i selektywnego popytu coraz wyraźniej widać jednak, że ceny nie będą spadać. Kluczowe pytanie dotyczy dziś nie kierunku zmian, lecz ich skali.
W Krakowie rynek nieruchomości rozwija się dynamicznie, a poszukujący mieszkania coraz częściej szukają nie tylko metrażu, lecz także komfortu życia i przemyślanej przestrzeni. Projekty EKOPARK łączą funkcjonalność, dbałość o części wspólne i aranżację zieleni, oferując idealne mieszkania zarówno dla singli, par, rodzin, jak i inwestorów.
Wybór mieszkania to jedna z najważniejszych decyzji w życiu, mająca długotrwały wpływ na naszą jakość życia i poczucie szczęścia. To nie tylko miejsce, w którym spędzamy większość czasu, ale także przestrzeń, która kształtuje nasz komfort, relacje z innymi, zdrowie psychiczne i samopoczucie. Dlatego coraz więcej osób świadomie podejmuje decyzje dotyczące zakupu własnego „M” kierując się nie tylko czynnikami finansowymi, lecz także emocjonalnymi.
Wstępne założenia „Pierwszego Mieszkania”, nowego rządowego programu pomocy dla kredytobiorców hipotecznych, odbiły się szerokim echem na rynku mieszkaniowym. Choć plan ma wejść w życie dopiero 1 lipca br., już dziś cieszy się dużym zainteresowaniem kupujących. Analitycy przewidują, że „Pierwsze Mieszkanie” może być bardziej popularne niż poprzednie formy wsparcia - „Rodzina na Swoim” i „Mieszkanie dla Młodych”. Czym różnią się te rozwiązania?
Czy promocje znane ze sklepów mogą mieć swój odpowiednik w kredytach hipotecznych? Coraz więcej wskazuje na to, że scenariusz jednej raty rocznie „za darmo” staje się realny.
Jeszcze niedawno część firm deweloperskich była zmuszona ograniczać swoją działalność i mierzyć się z obawami dotyczącymi postępującego spadku sprzedaży mieszkań. By pozyskać nowych klientów, kusiły atrakcyjnymi obniżkami cen. Sytuacja odwróciła się jednak niemal z dnia na dzień – rynek przeżywa obecnie prawdziwy rozkwit. Skąd ta zmiana i co oznacza zarówno dla deweloperów, jak i zainteresowanych zakupem własnego „M”?
Ponad hektarowa działka u zbiegu ulic Domaniewskiej i Suwak w Warszawie może wkrótce zmienić swoje oblicze. W miejscu przestarzałego biurowca firma Uno Group planuje otoczone zielenią mieszkania oraz odbetonowanie i otwarcie terenu na lokalną społeczność. Ponadto, deweloper usprawni komunikację w okolicy remontując skrzyżowanie i ul. Suwak, rozszerzy miejski park linearny oraz zbuduje nową salę gimnastyczną w szkole na Wyględowie. Wstępnie skonsultowaną z władzami dzielnicy i miasta koncepcję zaopiniują mieszkańcy Mokotowa i radni.
W II kwartale br. popyt na mieszkania w stolicy był ograniczony. Sprzedanych zostało 2897 mieszkań, a więc o 5,6 proc. mniej niż w poprzednim kwartale i znacznie poniżej średniej kwartalnej sprzedaży, która dla minionych pięciu lat wynosi dla Warszawy 4000 jednostek – wynika z analiz CBRE i portalu TabelaOfert. Średni koszt mieszkania sprzedanego w stolicy sięgnął 17 522 PLN/mkw. O niecałe 10 proc. spadła w ujęciu kwartalnym cena lokali wprowadzanych do sprzedaży – wyniosła ona 17 528 PLN/mkw. Dla sytuacji na rynku w najbliższych miesiącach istotne będą ewentualne decyzje Rady Polityki Pieniężnej o dalszych obniżkach stóp procentowych.
Nie spada zainteresowanie inwestycjami na rynku nieruchomości. Według Barometru Metrohouse i Credipass za prawie połową nabywanych mieszkań kryje się cel inwestycyjny. Jakie mieszkania są najbardziej pożądane?
Podwyżkom cen mieszkań towarzyszył w ostatnich latach także wzrost średniego wynagrodzenia. W dalszym ciągu w większości dużych miast za przeciętną pensję nie kupimy nawet pół metra mieszkania. Wyliczenia w tym zakresie przygotowała sieć biur nieruchomości Metrohouse i pośrednik finansowy Credipass.
Polska wciąż goni resztę Europy pod względem warunków mieszkaniowych, ale dystans systematycznie się zmniejsza – rośnie zarówno liczba mieszkań, jak i ich średnia powierzchnia. Z danych rządowych wynika, że na jednego mieszkańca przypadają dziś już ponad 32 m², podczas gdy jeszcze dekadę temu było to około 27 m².
Najbardziej poszukiwanymi lokalach na rynku pierwotnym okazują się te o powierzchni do 50 m². Wprowadzenie programu Bezpieczny Kredyt 2% tylko umocniło ten trend. Takie mieszkania stanowią ponad 39% sprzedaży nowych mieszkań w Warszawie, a w pozostałych dużych miastach nawet 45%. Według danych udostępnionych przez portal rynekpierwotny.pl, w przypadku Wrocławia ponad 40% mieszkań znajdowało nabywców w przedziale cenowym od 10 do 12 tysięcy złotych za metr kwadratowy, podczas gdy 27% mieściło się w zakresie od 12 do 15 tysięcy złotych za metr kwadratowy.
Zakup mieszkania to dla większości osób moment, w którym widzą już gotowy budynek, mieszkanie pokazowe i konkretne terminy odbiorów. Tymczasem inwestycja zaczyna się przecież na długo przed wbiciem pierwszej łopaty. Od znalezienia odpowiedniej działki do przekazania kluczy mieszkańcom mija zwykle kilka lat, a cały proces wymaga zaangażowania specjalistów z wielu dziedzin - urbanistów, architektów, prawników, inżynierów i ekspertów finansowych. Jak naprawdę wygląda tworzenie inwestycji mieszkaniowej „od kuchni”?
Prezydent podpisał ustawę, która wprowadza wakacje kredytowe. Dla wielu obecnych kredytobiorców to ogromna ulga, ponieważ raty od dłuższego czasu nieustannie wzrastają. Jak wakacje kredytowe wpłyną na decyzję o zaciągnięciu zobowiązania w przypadku osób, które planują kupić dom lub mieszkanie?