Polacy utrzymują mocną pozycję na hiszpańskim rynku nieruchomości. W drugim kwartale 2025 roku zajęli 9. miejsce wśród wszystkich narodowości najczęściej kupujących mieszkania i domy w Hiszpanii, odpowiadając za 4,5% transakcji zawartych przez cudzoziemców. Jak wynika z najnowszych danych opublikowanych w raporcie Registradores de España, tylko w II kwartale nasi rodacy nabyli w tym kraju ponad 1000 nieruchomości.
Rośnie wartość inwestycji w nieruchomości komercyjne w Polsce. W pierwszym kwartale 2026 r. przekroczyła 1 mld euro, co oznacza wzrost o 44 proc. w ujęciu rocznym – wynika z raportu CBRE „Investment Market in Poland Q1 2026”. Oznaki ożywienia widoczne są przede wszystkim w sektorze magazynowym i handlowym. Udział polskiego kapitału sięgnął 8,5 proc., a największy wkład rodzimych inwestorów dotyczył rynku biurowego - stanowił niemal jedną czwartą całego wolumenu. Na biura postawili również Czesi, Amerykanie kupowali głównie magazyny, a Węgrzy najwięcej inwestowali w handel.
W I kwartale roku na polski rynek trafiło rekordowe 13 tysięcy nowych mieszkań – więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Ale to nie liczba lokali przyciąga dziś kupujących, tylko to, co znajduje się w pobliżu inwestycji. Polacy chcą mieszkać niedaleko pracy, szkoły, zieleni i sklepu – najlepiej w promieniu 15 minut pieszo.
Hiszpański rynek nieruchomości nadal przyciąga nabywców z całego świata, a Polacy nie tylko nie zwalniają tempa, ale po raz kolejny plasują się wśród najaktywniejszych nabywców. Z danych hiszpańskiego rejestru nieruchomości (Registradores de España) wynika, że w 2024 roku Polacy kupili przeszło 4 tysiące nieruchomości, co stanowi wzrost w porównaniu z 2023 rokiem, kiedy to liczba ta wynosiła nieco ponad 3 tysiące.
Jawność cen skróciła proces zakupu mieszkania. Klienci mogą od razu porównywać oferty w internecie i szybciej podejmować decyzje. Kontakt z deweloperem i wizyty w biurze sprzedaży są dziś zwykle kolejnym krokiem, a nie punktem wyjścia. Jak zmienił się proces zakupowy mieszkania?
Wobec rosnących napięć społecznych i demograficznych polskie rodziny coraz częściej rewidują dotychczasowe modele zamieszkiwania. Kryzys dostępności mieszkań uderza przede wszystkim w młodych dorosłych, co wzmacnia skalę zjawiska gniazdownictwa. Jak wynika z danych GUS, aż 63% młodych osób mieszkających z rodzicami to osoby pracujące, lecz ich dochody nie pozwalają na pełną samodzielność mieszkaniową. Coraz częściej jest to również świadomy wybór – neo-gniazdownictwo oparte na bliskości, trosce i... optymalizacji kosztów.
Konsumenci wybierają tradycyjne zakupy przede wszystkim po to, by zobaczyć produkt na żywo - wskazuje tak 6 na 10 osób. Decydujemy się na nie również wtedy, gdy chcemy sprawdzić jakość produktu, zależy nam na czasie lub mamy ograniczone zaufanie do zakupów online, takie wnioski płyną z badania CBRE „Nowy konsument, nowe centra handlowe”. Galerie najczęściej odwiedzają osoby z pokolenia Z - trzy czwarte z nich pojawia się w centrach przynajmniej dwa razy w miesiącu.
Wzrost świadomości finansowej w ostatnich latach skutkuje zwiększonym zainteresowaniem inwestycjami, zarówno tradycyjnymi, jak i nowoczesnymi. Polacy zdają sobie sprawę, że w obliczu zawirowań gospodarczych, niepewnej sytuacji geopolitycznej i wysokiej inflacji, inwestowanie to lepsze rozwiązanie niż odkładanie pieniędzy. Oto w co Polacy będą inwestować w 2024 roku.
Rynek magazynów samoobsługowych (self storage) w Polsce dopiero raczkuje, ale ma potencjał do rozwoju. Powierzchnia takich obiektów w kraju wynosi 225 tys. mkw., a jej obłożenie wzrosło w ostatnim roku i przekracza 78 proc. – wynika z najnowszego raportu „European Self Storage Industry Report 2025”, przygotowanego przez CBRE i Fedessa. Rozwojowi sektora sprzyjają m.in. zwiększający się popyt oraz pozytywne tendencje dotyczące zwrotów z inwestycji.
Ludność Warszawy sukcesywnie wzrasta. Według danych GUS w 2015 r. w stolicy mieszkało ok. 1,63 mln osób, w 2020 r. było ich już ok. 1,79 mln, a w 2023 r. – 1,86 mln. Czterech na dziesięciu mieszkańców Warszawy urodziło się, poza tym miastem. Przyjezdni to najczęściej ludzie pochodzący z małych miejscowości i wsi. Prawie 60% mieszkańców stolicy jest w wieku produkcyjnym. Ściągają tu zarówno szukający nowych perspektyw zawodowych single, jak i rodziny czy obcokrajowcy. Co czyni ją tak atrakcyjnym miejscem do życia i jak aktualnie wygląda warszawski rynek nieruchomości?
Wydawać by się mogło, że towarzyszące nam coraz większe tempo życia sprawi, że podczas odbioru nowego mieszkania oczekiwać będziemy gotowej do życia przestrzeni. Raport przygotowany na zlecenie Echo Investment „Nie ma jak w domu, czyli jak mieszkają Polacy” częściowo przeczy tej tezie. Okazało się bowiem, że 24% uczestników badania chce wziąć na siebie wysiłek wykończenia mieszkania i zgadza się na lokal w stanie surowym. Generalnie jednak Polacy wolą odbierać wykończone lokale. Formułę „pod klucz” wskazało 39% badanych.
Tylko w styczniu 2024 roku liczba ofert dostępnych mieszkań na wynajem w portalu Otodom wynosiła ponad 22 tysiące. Jest to o 38% więcej niż na koniec stycznia 2023 roku[1]. Oznacza to, że zainteresowanie rynkiem wynajmu nie słabnie. Zwykle młodzi ludzie nie mogą pozwolić sobie na zakup mieszkania, więc decydują się na wynajem.
Rośnie grono Polaków, którzy są gotowi dopłacić za inteligentne systemy ułatwiające życie w mieszkaniach, częściach wspólnych czy na terenie zewnętrznym osiedla. Wniosek ten płynie z raportu przygotowanego na zlecenie Echo Investment „Nie ma jak w domu, czyli jak mieszkają Polacy”. Według ankietowanych systemy elektroniczne, zwłaszcza w obliczu takich zagrożeń jak pandemia, stają się gwarancją nie tylko komfortu, ale również ochrony mieszkańców.
Zwiększa się nasza świadomość na temat ekologii, jednak kwestie dotyczące eko-budownictwa to dla wielu wciąż sprawa drugorzędna. Głównym problemem są nie tylko wysokie koszty takich inwestycji, ale też brak wiedzy na temat długoterminowych korzyści.