Poprawia się aktywność lokalnych inwestorów na polskim rynku inwestycji w nieruchomości komercyjne. Przez lata były to pojedyncze transakcje, których udział w skali rocznych obrotów na rynku sięgał ok. 2 proc. Zmieniło się to w 2024 roku, gdy wartość inwestycji polskich inwestorów sięgnęła 10 proc. – wynika z raportu CBRE „Poland Real Estate Market Outlook 2025”. Jak wskazują eksperci CBRE, to wciąż odsetek odległy od notowanego na innych rynkach europejskich, ale sytuacja zaczyna zmieniać się na lepszą. By wzrost był wyższy, kluczowe jest wprowadzenie nowych możliwości inwestowania dla Polaków, np. w postaci funduszy REIT.
Dwie dekady od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej były czasem dynamicznego rozwoju kraju i rynku nieruchomości komercyjnych, efektywnie wykorzystanym na profesjonalizację sektora. Nie stałoby się to bez udziału unijnych środków. Według danych Ministerstwa Finansów od 1 maja 2004 roku do końca 2023 roku Polska otrzymała łącznie 245,5 miliarda euro, co po odliczeniu składek członkowskich daje kwotę ponad 160 miliardów euro na rozwój i modernizację.
Firma Walter Herz poinformowała o sfinalizowaniu transakcji zakupu gruntu inwestycyjnego na warszawskiej Białołęce, przeznaczonego pod budowę inwestycji mieszkaniowej, w której powstanie blisko 90 nowoczesnych lokali.
Rośnie wartość inwestycji w nieruchomości komercyjne w Polsce. W pierwszym kwartale 2026 r. przekroczyła 1 mld euro, co oznacza wzrost o 44 proc. w ujęciu rocznym – wynika z raportu CBRE „Investment Market in Poland Q1 2026”. Oznaki ożywienia widoczne są przede wszystkim w sektorze magazynowym i handlowym. Udział polskiego kapitału sięgnął 8,5 proc., a największy wkład rodzimych inwestorów dotyczył rynku biurowego - stanowił niemal jedną czwartą całego wolumenu. Na biura postawili również Czesi, Amerykanie kupowali głównie magazyny, a Węgrzy najwięcej inwestowali w handel.
Udział krajowego kapitału w strukturze inwestycyjnej na polskim rynku nieruchomości komercyjnych systematycznie rośnie. Rodzime firmy stają się jedną z najaktywniejszych grup inwestorów. Jakie nieruchomości kupują?
Inwestycje na polskim rynku nieruchomości komercyjnych w drugim kwartale 2025 r. przekroczyły 1 mld euro – wynika z najnowszych danych CBRE. To wzrost o prawie połowę w ujęciu kwartalnym. Najwyższą kwotę ulokowano w sektor magazynowy, na kolejnych miejscach znalazły się sektory biurowy i handlowy. Zwiększa się udział polskiego kapitału – w pierwszej połowie br. sięgnął 250 mln euro, co stanowi ponad 14 proc. całego wolumenu inwestycyjnego.
Knight Frank, wiodąca niezależna globalna firma doradcza na rynku nieruchomości, publikuje jubileuszowe, 20. wydanie raportu „The Wealth Report”. Tegoroczna edycja wskazuje na wyraźny punkt zwrotny dla globalnego rynku nieruchomości komercyjnych (CRE), ponieważ w 2026 roku aż 144 mld USD kapitału instytucjonalnego ma ponownie napłynąć na rynek.
Polski rynek nieruchomości komercyjnych konsekwentnie umacnia swoją pozycję w regionie, utrzymując stabilną aktywność inwestorów i wysoki wolumen transakcji. Mimo nieznacznego spowolnienia, struktura rynku oraz skala kapitału zaangażowanego w 2025 roku potwierdzają jego odporność i długoterminowy potencjał.
Wyniki rynku inwestycyjnego nieruchomości komercyjnych w Polsce w pierwszych trzech kwartałach 2025 r. (2,6 miliarda euro) odzwierciedlają stabilną sytuację rynkową, z wolumenem zbliżonym do ubiegłorocznego wyniku w tym samym okresie (2,8 miliarda euro). Zrealizowano 105 transakcji, co wskazuje na wzrost płynności w stosunku do roku ubiegłego (87 transakcji w tym samym okresie). Polski kapitał coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność, korzystając z atrakcyjnych cen nieruchomości. Natomiast kapitał typu „core” pozostaje ostrożny - tylko dwie transakcje przekroczyły próg 100 mln euro.
Choć aktywność inwestorów na polskim rynku nieruchomości komercyjnych jest słabsza niż przed rokiem, to można zaobserwować oznaki ożywienia. Realizowanych jest kilka dużych transakcji. Od początku 2025 r. łączna wartość inwestycji sięgnęła 2,5 mld EUR, wskazują najnowsze dane CBRE. Udział polskiego kapitału przekroczył jedną piątą całego wolumenu. W III kwartale najbardziej aktywny były sektor biurowy, następnie magazynowy i handlowy.
Rynek najmu w Polsce wchodzi w fazę, w której przestaje być prostą lokatą kapitału, a zaczyna działać jak pełnoprawne aktywo inwestycyjne wymagające zarządzania. Potwierdzają to zarówno dane rynkowe, jak i obserwacje operatorów działających w skali.
Rosnąca rola kapitału krajowego, rozwój wszystkich formatów sektora living, transformacja funkcji nieruchomości, wymuszona niską dostępnością gruntów pod zabudowę w centrach polskich miast – eksperci JLL podsumowują trendy i zjawiska rynkowe poruszane na ubiegłotygodniowej konferencji Forum Rynku Nieruchomości w Sopocie.
Europejski segment nieruchomości premium rośnie szybciej niż rynek masowy. Kapitał systematycznie przepływa z przegrzanych metropolii do destynacji sprzedających styl życia: kurortów alpejskich, regionów nadmorskich i jeziornych. Zdaniem Radosława Jodko, eksperta ds. inwestycji, w tej nowej geografii Mazury są dziś najbardziej niedoszacowanym kierunkiem premium w tej części Europy.
Rola Polski i siła naszej gospodarki jest coraz lepiej widoczna na europejskim rynku nieruchomości komercyjnych. Umocniliśmy pozycję lidera w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, a nasz wizerunek w całej Europie systematycznie się poprawia, co stwarza sprzyjające warunki dla dalszych inwestycji. Perspektywy dla rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce na najbliższe lata są pozytywne. Pod względem prognoz wzrostu gospodarczego wyprzedzamy resztę krajów regionu. Optymizmowi sprzyjają również spadające stopy procentowe, niższa inflacja i rosnąca konsumpcja. Znakiem zapytania dla przyszłości rynku pozostaje kwestia wojny w Ukrainie. Jeśli spełni się pozytywny scenariusz i konflikt się zakończy, staniemy się krajem transferowym, co będzie dobrze wpływać zarówno na rynek nieruchomości, jak i całą gospodarkę.
Rynek nieruchomości w Polsce w latach 2023–2025 podlegał znacznym zmianom wynikającym m.in. ze zmienności stóp procentowych oraz programów wsparcia mieszkaniowego. Wybór między najmem a zakupem mieszkania stał się mniej jednoznaczny i zależał od relacji kosztów finansowania do tempa wzrostu stawek czynszowych. W 2023 roku w wielu lokalizacjach miesięczny koszt obsługi kredytu hipotecznego przewyższał koszt najmu porównywalnego lokalu. W 2024 roku w części miast obserwowano spowolnienie wzrostu stawek najmu, podczas gdy ceny nieruchomości nadal rosły, co utrzymywało atrakcyjność najmu jako rozwiązania elastycznego. Dane rynkowe z 2025 roku wskazują, że dla wielu osób najem pozostaje realną alternatywą wobec zakupu ze względu na wymagające kryteria oceny zdolności kredytowej. Brak konieczności angażowania dużego kapitału umożliwia jego wykorzystanie w innych formach inwestowania, które w analizowanym okresie często przynosiły korzystne rezultaty.