Sytuacja na rynku nieruchomości zmienia się dynamicznie. Wielu odbiorców oferty staje wobec dylematu: zakup własnego „M” czy wynajem? Podpowiadamy, jakie kryteria przede wszystkim warto brać pod uwagę i ku której opcji wydają się skłaniać aktualne uwarunkowania.
Według najnowszego badania Knight Frank przeprowadzonego na potrzeby raportu Wealth Report: Outlook 2023, cztery na dziesięć osób o bardzo wysokich dochodach, których majątek przekracza 30 milionów USD (Ultra-High Net Worth Individuals, UHNWI) zwiększyło go w 2022 r., pomimo roku określanego jako trwały kryzys („permacrisis”). Przyczyniły się do tego inwestycje w nieruchomości, transakcje walutowe, wyczucie rynku i, po raz pierwszy od ponad dekady, zwroty z lokat.
Ostatnie dwa lata na rynku deweloperskim w Polsce to ogromne zmiany zarówno pod kątem cen, jak i preferencji zakupowych. Polacy chcą mieszkać na swoim – w marcu 2021 r. odnotowano blisko 37% wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe w stosunku do marca 2020. Jak wynika z raportu opracowanego przez NBP, na tle największych polskich miast, średnia dostępność mieszkań najlepiej wygląda w Łodzi. Czy to idealne miejsce pod zakup inwestycyjny? Gdzie i jakie mieszkania Polacy będą wybierać w 2022 roku?
W efekcie boomu mieszkaniowego „nad Wisłą” popyt na własne cztery kąty zaczął znacznie przewyższać podaż, a na rynku deweloperskim coraz częściej brakuje lokali mieszkalnych. Jak podaje jeden z wiodących serwisów nieruchomości tabelaofert.pl, w czerwcu 2021 roku w ofercie deweloperów w sześciu największych miastach w Polsce znalazło się ponad 8,5 tys. mieszkań mniej niż rok wcześniej, co stanowi spadek o blisko 16,1%. Największe uszczuplenie oferty deweloperskiej portal odnotował w Warszawie i wyniosło ono aż 30,2%. Na drugim miejscu znalazł się Wrocław z 22% spadkiem na rynku nieruchomości deweloperskich.
Szczecin, ze swoim strategicznym położeniem, dynamicznie rozwijającą się infrastrukturą, a także dostępem do wykwalifikowanych kadr, staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem dla inwestorów szukających nowych możliwości. Przekłada się to na rosnący potencjał rynku nieruchomości biurowych w tym mieście, zwłaszcza tych wyróżniających się strategiczną lokalizacją i szeregiem udogodnień.
Generali Adriatic Value Fund, pierwszy regulowany alternatywny fundusz inwestycyjny (AIF) nieruchomościowy w Słowenii, zarządzany przez Generali Investments i doradzany przez Peakside Capital, pomyślnie zakończył sprzedaż dwóch nieruchomości: południowej części budynku Stekleni Dvor przy ulicy Dunajska cesta w Ljubljanie oraz biurowca Tivoli Center przy ulicy Bleiweisova cesta w Ljubljanie.
Popyt na powierzchnie w sektorze przemysłowym i logistycznym w Europie ustabilizował się – wynika z najnowszego raportu CBRE. W drugiej połowie roku oczekiwana jest poprawa wyników w sektorze. Jednak absorpcja netto, czyli wielkość powierzchni wchłoniętej przez rynek, jest niższa ze względu na strategie racjonalizacji i relokacji stosowane przez najemców. Firmy kalkulują ryzyka geopolityczne i wdrażają nowe podejście.
Przedstawiciele władz lokalnych i regionalnych wyrazili obawy, że kolejny wieloletni budżet Unii Europejskiej może osłabić inwestycje w przystępne cenowo mieszkania, które są niezbędne do złagodzenia pogłębiającego się kryzysu mieszkaniowego w Europie.
Najemcy najbardziej cenią sobie powierzchnie typu premium zlokalizowane w centrum stolicy - na koniec marca br. poziom pustostanów wyniósł tu 7,4%, co w ujęciu rocznym oznacza spadek o 2,2 %. Warszawski rynek biurowy cieszy się nieustającą popularnością zarówno wśród zagranicznych, jak i polskich inwestorów. W I kw. 2025 r. wolumen inwestycji biurowych sięgnął 175 mln €, co stanowi wzrost o 67%w porównaniu z wynikiem z I kw. 2024 r. Eksperci JLL podsumowują I kwartał na warszawskim rynku biurowym.
Ułatwienie porównywania ofert przez klientów, wyrównanie pozycji negocjacyjnej między deweloperami a klientami, większa przejrzystość to korzyści płynące z wprowadzenia jawności cen, chociaż są segmenty, w których negocjacyjna pozycja i polityka rabatowa mają duże znaczenie – zwraca uwagę Karol Szumański specjalizujący się w transakcjach na rynku nieruchomości premium.
W obliczu rosnących wydatków na obronność i potrzeby modernizacji kraju, Polska stoi przed szansą na rewolucję w zarządzaniu swoim majątkiem. Koncepcja Dual Use, gorący temat branży nieruchomości, jest jej kluczowym elementem, ale bywa rozumiana zbyt wąsko. Eksperci JLL wskazują, że obok budowy odpornych, wielofunkcyjnych budynków, prawdziwy przełom kryje się w profesjonalnym zarządzaniu ogromnym portfelem aktywów publicznych. To potencjał, który może uwolnić miliardy złotych na cele rozwojowe i obronne.
Polscy inwestorzy coraz chętniej kierują uwagę ku zagranicznym rynkom nieruchomości. Na celowniku znajdują się przede wszystkim kraje Europy Południowej – takie jak Hiszpania i Chorwacja – które przyciągają zarówno osoby prywatne, jak i deweloperów. Według danych hiszpańskiej Rady Notariatu, w 2024 roku Polacy dokonali ponad 4 200 transakcji zakupu nieruchomości w Hiszpanii – o 35% więcej niż rok wcześniej. To rekordowy wynik, który wpisuje się w szerszy trend dywersyfikacji inwestycji.
Wskaźnik zrównoważonego rozwoju to nie tylko nowy trend, a raczej prawdziwa rewolucja, która dotyka każdej branży.
Choć w 2024 obserwowany od lat wzrost cen nieruchomości wreszcie wyhamował, koszty lokali nadal utrzymują się na wysokim poziomie. W efekcie konsumenci coraz częściej decydują się na lokalizację poza granicami miast, gdzie mogą sobie pozwolić na znacznie większe mieszkania, a nawet domy. Coraz popularniejsze stają między innymi zakupione bezpośrednio od dewelopera segmenty w zabudowie szeregowej, których ceny niejednokrotnie są zbliżone do mieszkań o mniejszym metrażu w centrach miast.
Polska pozostaje jednym z kluczowych rynków magazynowych w Europie, oferując nowoczesne zasoby i stabilne fundamenty rozwoju. Choć konkurencja w regionie CEE rośnie, a inwestorzy działają ostrożniej w obliczu niepewności geopolitycznej, rynek wciąż wykazuje odporność. W 2025 roku motorem wzrostu była Warszawa, a prognozy na kolejne lata wskazują na stopniowe ożywienie popytu.