Częstą sytuacją przy zakupie mieszkania na rynku wtórnym jest obciążona hipoteka. Czy jest się czego obawiać?
Badania dowodzą, że mieszkańcy Polski chcą wynajmować na coraz dłuższy czas, o ile właściciele oferują mieszkania w lepszej jakości i stwarzają warunki do budowania więzi społecznych. Gdy obciążona hipoteką własność szczęścia nie daje, może zrobi to nowoczesny najem?
Presja regulacyjna związana z ESG (Environmental, Social, Governance) zdominowała działania na rynku nieruchomości komercyjnych w 2024 roku. – Inwestorzy w dużej mierze traktują ESG jako wartość dodaną, a nie obciążenie. Ale rynek zmaga się ciągle ze sporymi wyzwaniami w tym kontekście – podkreśla Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji.
Zakup mieszkania obciążonego hipoteką odstrasza część potencjalnych kupujących. Home Broker uspokaja: nie ma się czego bać. Może to zająć trochę więcej czasu, ale dobrze przygotowana transakcja pozwoli na bezpieczny zakup lokalu.
Gdy nieruchomość została kupiona na kredyt i zachodzi potrzeba jej sprzedaży, niekoniecznie trzeba wcześniej spłacić zobowiązanie w całości z własnych środków. W rzeczywistości istnieją też inne warianty transakcji, które wskazują eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF).
Jak wynika z danych BIG InfoMonitor, w 2017 roku Polacy zalegali z czynszami na sumę 135 mln zł, przede wszystkim spółdzielniom mieszkaniowym, wspólnotom, a także gminnym zarządcom nieruchomości[1]. Wiele osób, chcąc pozbyć się długu, przeznacza swoje mieszkanie na sprzedaż.
Polska plasuje sią na 21. pozycji w UE pod względem dostępności mieszkań w ujęciu finansowym i jakościowym – wynika z analizy firmy doradczej JLL na podstawie danych Eurostatu za 2024 rok.
Tu osiedle ledwo wychodzi jeszcze z ziemi, tam osiedle już prawie gotowe, a tam już klucze wydają - nowe miejsca do zamieszkania powstają jak grzyby po deszczu, a deweloperzy zdają się mieć ręce pełne roboty. Zapotrzebowanie na mieszkania wciąż jest duże, z czego korzystają więksi, mniejsi, bardziej i mniej znani budowniczowie.
Po serii podwyżek stóp procentowych (w lipcu główna stopa proc. wzrosła do 6,5%), rata kredytu hipotecznego na 400 tys. zł, w zależności od okresu kredytowania czy wysokości marży, mogła powiększyć się nawet dwukrotnie: z 1785 do 3593 zł[1].
Energia, która jeszcze niedawno była przewidywalnym kosztem, dziś często decyduje o tym, czy firma utrzyma się na rynku. Z najnowszego raportu EFL wynika, że polskie przedsiębiorstwa coraz bardziej stawiają na niezależność energetyczną.
Rozważasz sprzedaż mieszkania, które jest objęte kredytem hipotecznym, ale boisz się, że formalności Cię przerosną albo odstraszą potencjalnych klientów?
Czy można sprzedać mieszkanie własnościowe spółdzielcze szybko i bez angażowania pośredników? Tak – ale nie w każdej sytuacji będzie to równie proste. Sprzedaż tego typu nieruchomości często wynika z nagłej potrzeby: przeprowadzki, dziedziczenia nieruchomości, problemów finansowych, rozwodu, a czasem konieczności pozbycia się kłopotliwego mieszkania z lokatorem lub zadłużeniem. W każdym z tych przypadków kluczowe staje się jedno – czas i prostota całej procedury.
Jak wynika z Indeksu Obciążenia Hipotecznego (IOH) przygotowanego przez Dom Kredytowy Notus, gospodarstwa domowe przeznaczają około 30% swoich miesięcznych dochodów na spłatę raty nowo zaciągniętego kredytu hipotecznego.
Nominalne opłaty za media dla polskich gospodarstw domowych nie są wysokie na tle Unii Europejskiej.
Czy opłaca się dziś pożyczać na mieszkanie w walutach obcych? Jakie koszty niosą pożyczki hipoteczne? Jakie zmiany będą udziałem rynku kredytowego w najbliższym czasie?