Polski rynek nieruchomości szykuje się na cichą rewolucję. Nie trzydziestolatkowie, a seniorzy będą ustawiali się w kolejce do biur sprzedaży. To efekt demografii, która coraz wyraźniej przesuwa punkt ciężkości w stronę osób 60+.
Klienci mają coraz mniej powodów, by odkładać na później zakup mieszkania. W efekcie w III kwartale br. w Warszawie deweloperzy sprzedali więcej lokali, niż wprowadzili na rynek. W porównaniu do poprzedniego kwartału, sprzedaż była o 43,3 proc. wyższa – wynika z najnowszych danych CBRE i Tabelaofert.pl. Dostępność mieszkań lekko spada, ale ceny pozostają stabilne. Dla sytuacji na rynku w najbliższych miesiącach istotne będą przede wszystkim decyzje Rady Polityki Pieniężnej, ale pośredni wpływ może mieć również ustawa o jawności cen mieszkań.
Jawność cen skróciła proces zakupu mieszkania. Klienci mogą od razu porównywać oferty w internecie i szybciej podejmować decyzje. Kontakt z deweloperem i wizyty w biurze sprzedaży są dziś zwykle kolejnym krokiem, a nie punktem wyjścia. Jak zmienił się proces zakupowy mieszkania?
Maj i czerwiec to moment, w którym rynek najmu zaczyna przygotowywać się do jednego z najgorętszych okresów w roku – sezonu studenckiego. Już teraz rośnie liczba zapytań o mieszkania w największych miastach akademickich, a właściciele analizują strategie cenowe na jesień. Tegoroczny sezon może jednak wyglądać inaczej niż w poprzednich latach.
Ceny mieszkań w Polsce nadal rosną, ale już nie w tempie, które stawiałoby nas w europejskiej czołówce. Najnowsze dane Eurostatu pokazują, że krajowy rynek staje się pod tym względem umiarkowany. To nie oznacza jednak początku dużych przecen – raczej nowy etap.
Wiosna przyniosła na rynek nieruchomości wyraźne ożywienie, ale nie takie, na jakie czekało wielu kupujących. Co prawda średnie ceny lekko spadły, ale skala zmian różni się w zależności od miasta. Rynek przestał być jednolity, a o przewadze coraz częściej decyduje nie sama cena, lecz lokalizacja i jakość projektu.
Firma doradcza CBRE poszerza zakres świadczonych usług, wspierając dotychczasowych i nowych klientów w sprzedaży i wynajmie nieruchomości mieszkaniowych premium. W tym celu zespół CBRE wzmocniła Katarzyna Borkowska, ekspertka z wieloletnim doświadczeniem na rynku nieruchomości mieszkaniowych, obejmując rolę Head of Residential Sales and Letting, oraz Anna Awłasewicz w roli Lead in Residential Partnerships, która odpowiadać będzie za kontakty z podmiotami korporacyjnymi.
Rok 2025 na rynku mieszkaniowym w Polsce przebiegał pod znakiem dążenia do stabilizacji i równowagi po ostatnich burzliwych latach. Deweloperzy systematycznie wprowadzali nowe mieszkania, co pozwoliło na odbudowę oferty. Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której nabywcy mają spory wybór mieszkań przy stabilnych cenach, bez istotnych skoków. Optymistyczny scenariusz na 2026 rok wskazuje na utrzymanie się tej tendencji. Z drugiej strony na rynku pojawią się czynniki, które będą generować wyzwania i wpływać na wzrost kosztów mieszkań.
Sektor najmu instytucjonalnego mieszkań (PRS) jest w Polsce relatywnie nowym segmentem rynku, który zaczął rozwijać się w ciągu ostatnich 10 lat. Na koniec I kwartału 2025 roku w eksploatacji znajdowało się 24,4 tys. lokali mieszkalnych, należących do 33 inwestorów instytucjonalnych – wynika z najnowszego raportu CBRE „Institutional PRS Market in Poland”. To oznacza wzrost o 30 proc. w skali roku. Zgodnie z ujawnionymi planami inwestorów, jeszcze przed końcem 2025 roku zasoby takich mieszkań mogą zwiększyć się o jedną czwartą. Jak wskazują eksperci CBRE, rozwojowi rynku w Polsce sprzyjają m.in.: niedobór mieszkań, niższe koszty wynajmu niż kredytu mieszkaniowego oraz rosnąca mobilność ludzi, w tym napływ pracowników z zagranicy. Nowe mieszkania na wynajem cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem ze strony najemców.
Budowa mieszkań w Polsce drożeje, a deweloperzy coraz głośniej mówią o tym, że każda inwestycja startuje dziś z wyższymi kosztami początkowymi niż jeszcze rok temu. Rosną koszty robocizny, usług i przygotowania terenu, a nawet stabilizujące się materiały nie są w stanie zahamować tej spirali. Efekt? Ceny mieszkań szybują, bo sam proces ich budowy stał się najdroższy od lat.
Wykup mieszkań komunalnych przez lokatorów ponownie rozgrzewa opinię publiczną i wywołuje coraz więcej pytań o sprawiedliwość, odpowiedzialność samorządów oraz realne konsekwencje prawne dla mieszkańców. Lokale sprzedawane z ogromnymi bonifikatami, szybkie odsprzedaże z zyskiem i rosnąca liczba sporów pokazują, że temat przestał być jedynie elementem lokalnej polityki mieszkaniowej. Dziś to jeden z najbardziej emocjonujących i złożonych problemów rynku nieruchomości. Radca prawny Elżbieta Liberda wyjaśnia, jakie mechanizmy stoją za tym zjawiskiem oraz jakie zmiany mogą czekać rynek. Skala emocji rośnie, ponieważ stawką są ogromne pieniądze, a także poczucie równego traktowania obywateli.
Jeszcze kilka miesięcy temu spadki cen mieszkań wydawały się nieuniknione, a kupujący czekali na okazje. Tymczasem Indeks Zmiany Cen Mieszkań drugi miesiąc z rzędu notuje wzrosty, co może sygnalizować odwrócenie trendu. Deweloperzy mówią o stabilizacji, a eksperci wskazują, że jesień może nawet przynieść przełom.
Aktualna sytuacja na rynku mieszkaniowym sprzyja kupującym. Niższe stopy procentowe sprawiają, że na rynek powracają także nabywcy, którzy odzyskali zdolność kredytową i mogą ponownie rozważać zakup własnego „M”. Develia, która dzięki przejęciu Bouygues Immobilier Polska znacząco poszerzyła swoje portfolio - oferując klientom jeszcze większy wybór mieszkań dopasowanych do ich stylu życia i budżetu - zaprasza na Dzień otwarty w siedmiu miastach. Już w najbliższą sobotę, 15 listopada, w godz. 9:00-15:00 w biurach sprzedaży dewelopera w Warszawie, Gdańsku, Gdyni, Krakowie, Katowicach, Poznaniu oraz we Wrocławiu będzie można skorzystać z rabatów sięgających nawet 170 tys. zł, możliwości zakupu wybranych mieszkań w elastycznym systemie płatności 20/80 oraz preferencyjnych warunków finansowania.
Choć wiele osób oczekuje korekty na rynku mieszkań, dane za III kw. br. przedstawione przez Metrohouse i Credipass wskazują, że ceny w transakcjach nadal rosną. Tylko w jednym z pięciu analizowanych miast jest nieznacznie taniej niż przed kwartałem.
Sytuacja na rynku nieruchomości w Polsce pozostaje dynamiczna. Z jednej strony w największych miastach zakup mieszkania wymaga coraz większych nakładów finansowych, z drugiej – niższe stopy procentowe i stabilizacja na rynku kredytowym sprzyjają wzrostowi popytu. Dane pokazują, jak kształtuje się realna dostępność mieszkań, a eksperci analizują, co mogą przynieść najbliższe miesiące.