Polski rynek nieruchomości szykuje się na cichą rewolucję. Nie trzydziestolatkowie, a seniorzy będą ustawiali się w kolejce do biur sprzedaży. To efekt demografii, która coraz wyraźniej przesuwa punkt ciężkości w stronę osób 60+.
Klienci mają coraz mniej powodów, by odkładać na później zakup mieszkania. W efekcie w III kwartale br. w Warszawie deweloperzy sprzedali więcej lokali, niż wprowadzili na rynek. W porównaniu do poprzedniego kwartału, sprzedaż była o 43,3 proc. wyższa – wynika z najnowszych danych CBRE i Tabelaofert.pl. Dostępność mieszkań lekko spada, ale ceny pozostają stabilne. Dla sytuacji na rynku w najbliższych miesiącach istotne będą przede wszystkim decyzje Rady Polityki Pieniężnej, ale pośredni wpływ może mieć również ustawa o jawności cen mieszkań.
W 2025 roku warszawski rynek mieszkaniowy stawia czoła wyzwaniom związanym z ograniczonym popytem oraz rosnącymi cenami ofertowymi. Choć sprzedaż nowych mieszkań w pierwszym kwartale wzrosła o 2,4% w porównaniu do poprzedniego kwartału, liczba mieszkań dostępnych na rynku również wzrosła – wynika z najnowszego raportu CBRE. Zwiększona podaż, w połączeniu z obniżką stóp procentowych, może przyczynić się do wzrostu aktywności na rynku w drugiej połowie roku. Jednocześnie deweloperzy intensyfikują inwestycje w sektorze wynajmu instytucjonalnego (PRS). Plany obejmują rekordową liczbę nowych lokali.
Polski rynek nieruchomości wyraźnie traci dynamikę. Dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wskazują, że w okresie od stycznia do sierpnia 2025 r. oddano do użytkowania 125,3 tys. mieszkań i domów. To najsłabszy wynik od siedmiu lat. Ostatni raz niższą liczbę nowych lokali odnotowano w 2018 roku, kiedy w tym samym okresie ukończono mniej niż 126 tys. mieszkań. Wynik ten potwierdza, że sektor mieszkaniowy wchodzi w fazę stagnacji po latach intensywnego rozwoju i wysokiej aktywności inwestycyjnej.
Jawność cen skróciła proces zakupu mieszkania. Klienci mogą od razu porównywać oferty w internecie i szybciej podejmować decyzje. Kontakt z deweloperem i wizyty w biurze sprzedaży są dziś zwykle kolejnym krokiem, a nie punktem wyjścia. Jak zmienił się proces zakupowy mieszkania?
Końcówka 2025 roku potwierdza, że polski rynek nieruchomości wszedł w fazę odbicia, jednak jego charakter różni się zasadniczo od poprzednich cykli. Po głębokim spowolnieniu z 2023 r. powrót aktywności inwestycyjnej jest wyraźny, lecz odbywa się w zupełnie nowych realiach – bardziej złożonych, regulowanych i technologicznych. W efekcie inwestorzy rynku nieruchomości muszą dziś dysponować umiejętnościami, które jeszcze kilka lat temu nie były standardem rynkowym.
Wiosna przyniosła na rynek nieruchomości wyraźne ożywienie, ale nie takie, na jakie czekało wielu kupujących. Co prawda średnie ceny lekko spadły, ale skala zmian różni się w zależności od miasta. Rynek przestał być jednolity, a o przewadze coraz częściej decyduje nie sama cena, lecz lokalizacja i jakość projektu.
Jak wynika z analizy Grupy Morizon-Gratka, w czerwcu br. liczba unikalnych ofert sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym była o 7,2 proc. niższa niż przed rokiem. W tym samym czasie średnie ceny ofertowe lokali w jedenastu z dwunastu analizowanych miast wzrosły - przeciętnie o 4,8 proc. Jedynie w Łodzi trend był przeciwny - średnia cena ofertowa używanego M spadła w ciągu roku o 4,5 proc.
Firma doradcza CBRE poszerza zakres świadczonych usług, wspierając dotychczasowych i nowych klientów w sprzedaży i wynajmie nieruchomości mieszkaniowych premium. W tym celu zespół CBRE wzmocniła Katarzyna Borkowska, ekspertka z wieloletnim doświadczeniem na rynku nieruchomości mieszkaniowych, obejmując rolę Head of Residential Sales and Letting, oraz Anna Awłasewicz w roli Lead in Residential Partnerships, która odpowiadać będzie za kontakty z podmiotami korporacyjnymi.
Maj i czerwiec to moment, w którym rynek najmu zaczyna przygotowywać się do jednego z najgorętszych okresów w roku – sezonu studenckiego. Już teraz rośnie liczba zapytań o mieszkania w największych miastach akademickich, a właściciele analizują strategie cenowe na jesień. Tegoroczny sezon może jednak wyglądać inaczej niż w poprzednich latach.
Ceny mieszkań w Polsce nadal rosną, ale już nie w tempie, które stawiałoby nas w europejskiej czołówce. Najnowsze dane Eurostatu pokazują, że krajowy rynek staje się pod tym względem umiarkowany. To nie oznacza jednak początku dużych przecen – raczej nowy etap.
Pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł wyraźne ożywienie na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce. Segment biurowy utrzymuje wysoki i stabilny popyt, jednak coraz wyraźniej widać zmianę oczekiwań użytkowników wobec wynajmowanych przestrzeni. Co stoi za tymi zmianami?
Budowa mieszkań w Polsce drożeje, a deweloperzy coraz głośniej mówią o tym, że każda inwestycja startuje dziś z wyższymi kosztami początkowymi niż jeszcze rok temu. Rosną koszty robocizny, usług i przygotowania terenu, a nawet stabilizujące się materiały nie są w stanie zahamować tej spirali. Efekt? Ceny mieszkań szybują, bo sam proces ich budowy stał się najdroższy od lat.
Rok 2025 na rynku mieszkaniowym w Polsce przebiegał pod znakiem dążenia do stabilizacji i równowagi po ostatnich burzliwych latach. Deweloperzy systematycznie wprowadzali nowe mieszkania, co pozwoliło na odbudowę oferty. Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której nabywcy mają spory wybór mieszkań przy stabilnych cenach, bez istotnych skoków. Optymistyczny scenariusz na 2026 rok wskazuje na utrzymanie się tej tendencji. Z drugiej strony na rynku pojawią się czynniki, które będą generować wyzwania i wpływać na wzrost kosztów mieszkań.
Międzynarodowa agencja doradcza Cushman & Wakefield podsumowała aktywność inwestorów na rynku nieruchomości magazynowych na koniec III kwartału tego roku. Wartość transakcji wyniosła ponad 820 mln EUR, co oznacza 11-procentowy wzrost rok do roku.